Kto będzie rządził?

Polska scena polityczna w ostatnich tygodniach żyje informacjami dotyczącymi daty przyszłych wyborów parlamentarnych. Wywołana przez premiera Belkę burza spekulacji, wstrząsnęła kuluarami sejmu, zwłaszcza najbardziej zainteresowanymi, czyli prawą stroną teatru politycznego. Obojętnie kiedy odbędą się wybory do urn chce pójść od 20 do 30 procent Polaków. Powody zniechęcenia rodaków można zrozumieć, ale jak wytłumaczyć ignorancję społeczności akademickiej Ośrodka Dydaktycznego UŚ w Rybniku na wybory do Rady Samorządu Studenckiego?

Wybory trwały dwa dni (9-10 marca 2005) w godzinach największego "szczytu zajęciowego" tj. od 9 do 14-tej, jednak frekwencja nie zachwyciła- na 948 osób uprawnionych do głosowania, swoje cenne głosy oddało zaledwie 222 studentów. Powody mogą być różne: niechęć studentów do zbyt aktywnego angażowania się w życie akademickie (można lepiej wykorzystać czas bezcennej przerwy np. na rozmowy o tym, że przeciętny Polak to ignorant polityczny), niewiedza o odbywających się wyborach - co byłoby niemożliwe, gdyż ówczesny samorząd rozwiesił informacje w najbardziej obleganych miejscach m.in. w palarni i bufecie, ale przecież 76,5 % niegłosujących, może nie palić, nie jeść i nie pić. Trzeci powód wydaje się być najbardziej prawdopodobny - samowystarczalność. Większość studentów dobrze radzi sobie z realiami życia uniwersyteckiego, nie potrzebują swoich przedstawicieli w postaci trójcy samorządowej, w myśl zasady "umiesz liczyć, licz na siebie". Analogicznie rozumując - najbardziej zaradni są jednocześni najmniej zainteresowani tym, co wokół nich się dzieje.

Na szczęście jednak innego zdania byli kandydaci: Łukasz Sak (53 głosy), Marta Kałuży (60 głosów), Agnieszka Grad (90 głosów), Michał Raszka (96 głosów) i Tomasz Skalik (100 głosów). Zgodnie ze statutem RSS OD UŚ w Rybniku, w skład samorządu weszły trzy osoby, które otrzymały największą liczbę głosów. Tak więc przewodniczącym i zarazem Delegatem Rady Samorządu Studenckiego na posiedzenia Rady Uczelnianej RSS UŚ został Tomasz Skalik z I-ego roku socjologii. Wiceprzewodniczącym Michał Raszka, a sekretarzem Agnieszka Grad. O tym, co Tomasz Skalik chciałby zmienić i jakie ma do tego zaplecze rozmawialiśmy krótko przed wyborami.

Gazeta Uniwersytecka: Jaki masz program wyborczy?

Tomasz Skalik: Z pewnością każdy kandydat do Rady Samorządu Studenckiego posiada własny program wyborczy. Ja osobiście takiego nie posiadam, a powodów tego wymienić mogę co najmniej dwa. Pierwszym głównym powodem jest fakt, iż chcąc wprowadzać pewien program, trzeba mieć podstawy i wiedzieć, co można ulepszyć czy zmienić w danej instytucji, do której się kandyduje. Jestem studentem I roku i w dodatku nie mieszkam w Rybniku, a wdrożenie się, chociaż pobieżne, w pracę Samorządu Studenckiego, bez czynnego w nim uczestnictwa, jest trudne, można powiedzieć nawet, że bardzo trudne. Drugim powodem, bezpośrednio wiążącym się z pierwszym, jest moja niechęć do wygłaszania bezpodstawnych haseł, z których potem wywiązanie się bywa często niemożliwe w realizacji.

Co więc możesz zaproponować jako kandydat?

Mogę jedynie obiecać, że włożę wiele sił i energii w pracę Samorządu Studenckiego, a doświadczenie zdobyte poprzez moją działalność w różnego rodzaju instytucjach młodzieżowych na terenie mojego rodzinnego miasta Raciborza, może mi w tym tylko pomóc. Pełniłem m.in. funkcję Przewodniczącego Młodzieżowej Rady Miasta Racibórz, Przewodniczącego SU w Zespole Szkół Ekonomicznych w Raciborzu, byłem także uczestnikiem wielu zjazdów, spotkań, szkoleń i debat zarówno na terenie województwa Śląskiego jak i całej Polski. Szerokim echem odbiły się w Raciborzu także akcje, które miałem przyjemność zorganizować, jak np. koncert zespołu ,,Dżem", czy akcja charytatywna ,,Czapka św. Mikołaja". Chciałbym teraz również w OD w Rybniku, a także na terenie samego miasta Rybnik spróbować zrobić coś pozytywnego, zmienić na lepsze niektóre sprawy, które takiej zmiany potrzebują. Myślę, że czas rozwijać dalej swoje zdolności i umiejętności.

W Rybniku również mogę zrobić wiele pożytecznego, a wymienione akcje i pełnione przeze mnie funkcje świadczą, iż dokonać tego potrafię.

Jakie więc zadania do wykonania ma Rada Samorządu Studenckiego i czym będzie się zajmować? Przede wszystkim ma chronić prawa i interesy studentów, których reprezentuje przed organami uczelni, koordynować działania studentów, wydziałowych samorządów i kół naukowych, organizować Juwenalia i informować studentów na temat wszelkiego rodzaju stypendiów socjalnych zapomóg, czy kredytów studenckich.

Oprócz wyboru członków Rady Samorządu Studenckiego wybrano skład Sądu Koleżeńskiego OD w Rybniku, znalazły się w nim następujące osoby: przewodniczący Karina Erenkfeit (I rok socjologii), Jarosław Czajka (II rok politologii), Justyna Koźluk (II rok filologii polskiej), Jan Mokwa (II rok politologii), oraz Krzysztof Sołtys (I rok politologii).

Życzymy powodzenia nowemu samorządowi i trzymamy kciuki za ich innowacje i pomysły na ulepszanie niełatwej doli młodzieży akademickiej.

Ewa Turalska

Autorzy: Ewa Turalska
Ten artykuł pochodzi z wydania: