Czy w Cieszynie ponownie zobaczymy paszporty? To całkiem możliwie, choć nie będą służyły do przekraczania granic państwowych, ale raczej granic mentalnych

Paszporty na okrągłym stole

Cieszyńska młodzież szkolna, współpracująca z Uniwersytetem Śląskim, zrzeszona w Transgranicznym Centrum Wolontariatu (TCW), zorganizowała pod patronatem dr. hab. prof. UŚ Zenona Gajdzicy, dziekana Wydziału Etnologii i Nauk o Edukacji UŚ oraz dr hab. prof. UŚ Urszuli Szuścik, dyrektor Instytutu Nauk o Edukacji UŚ, Kongres Kultury i Komunikacji dla Młodych. W gronie gości znaleźli się m.in. posłanka na Sejm RP Aleksandra Trybuś, wiceburmistrz Cieszyna Jan Matuszek, członkowie Prezydium Rady Miejskiej i Powiatu, a ponadto dyrektorzy i pedagodzy wszystkich szkół ponadgimnazjalnych w Cieszynie.

Organizatorzy Kongresu Kultury i Komunikacji dla Młodych w Cieszynie zaproponowali formułę okrągłego stołu oraz innowacyjną
metodykę pracy znaną jako blue ocean strategy
Organizatorzy Kongresu Kultury i Komunikacji dla Młodych w Cieszynie zaproponowali formułę okrągłego stołu oraz innowacyjną metodykę pracy znaną jako blue ocean strategy

– Wybraliśmy okrągły stół, bo jego idea przywraca myślenie wspólnotowe. Wykorzystaliśmy również innowacyjną metodykę pracy zbiorowej, która opiera się na systemach zarządzania jakością i wiedzą. To nadało odpowiednie tempo i klimat spotkania – tłumaczył Krzysztof Kula, 17-letni wolontariusz.

Wśród wielu pomysłów podawanych przez uczestników spotkania osobny czas poświęcono na paszporty kultury, które mają stanowić formalny dokument legitymujący aktywność społeczną i pozaszkolną uczniów o ponadprzeciętnych zdolnościach i potrzebach społecznych. Dla każdej szkoły ponadgimnazjalnej i Uniwersytetu Śląskiego przygotowano specjalne postery, na których lokalne instytucje kultury mogły za pośrednictwem wolontariuszy afiszować swoje programy.

– Konstruktywizm w pedagogice nie dotyczy tylko dydaktyki szkolnej. Edukacja nieformalna, która oferuje wiele ciekawych rozwiązań metodycznych, opiera się przede wszystkim na kreatywności i własnej inicjatywie wychowanka. Okrągły stół udowodnił, że uczeń może być nauczycielem, pokazując własną, ale przy tym wspólną drogę ciekawych rozwiązań w przestrzeni publicznej. To praktyczny przykład pedagogiki poza szkolną ławką – podkreślał Michał Paluch, asystent w Zakładzie Dydaktyki i Pedagogiki Szkolnej i Przedszkolnej UŚ, współorganizator przedsięwzięcia.

– Dyskusja była bardzo ciekawa. Młodzi aktywiści odważnie podejmowali trudne tematy. Dostrzeżono braki we wzajemnych kontaktach po obu stronach granicy. Wskazano potrzebę zmian w wielu innych ważnych obszarach – mówiła Aleksandra Trybuś.

Rzeczywiście, problemowi transgraniczności poświęcono wiele czasu. Zwrócono uwagę na brak nauczania języka czeskiego w lokalnych szkołach, brak integracji młodzieży po obydwu stronach Olzy oraz na sentymentalizm historyczny, który udziela się badaczom przygranicznej rzeczywistości w miejsce badania innowacyjnych i oddolnych inicjatyw transgranicznych. Wśród tych ważnych problemów pojawiały się również te mniej ważne dla świata dorosłych, ale czasami bardzo ważne dla ich młodszych partnerów.

– Powinniśmy poszukiwać form demokratyzujących nasze relacje w miejsce tradycyjnych, ale autorytarnych metod współpracy – przekonywał Rafał Czauderna, 18-latek, który pełni obowiązki przewodniczącego Transgranicznego Parlamentu Młodzieży.

Wolontariusze i młodzi parlamentarzyści szkolą się w wypowiedziach na forum, prezentacjach i argumentacji. To wynik wprowadzenia dydaktyki adekwatnej, jak nazywają ją autorzy projektu, który w Cieszynie rozwija się za sprawą Transgranicznego Centrum Wolontariatu i dotyczy aktywizacji młodzieży w przestrzeni publicznej. Jeden z podręczników owej dydaktyki recenzowała dr hab. prof. UŚ Urszula Szuścik.

– Jestem pełna uznania dla młodzieży i organizatorów, którym udało się skupić grono zacnych gości, radnych, władz miasta Cieszyna i powiatu, dyrektorów, a przede wszystkim liczną grupę uczniów z lokalnych szkół, którzy są zainteresowani dyskusją i konstruktywną pracą w zakresie rozwoju kultury – zaznaczyła.

Organizatorzy przewidują kontynuację spotkań kongresowych przy okrągłym stole na cieszyńskiej uczelni, choć zgodnie z propozycją jednej z uczestniczek warto zaprosić do wspólnego stołu rodziców. Międzyszkolne konkursy z wiedzy regionalnej, dzień subkultur w szkołach, szkolna ściana do bazgrania dla wyrażenia uczuć i emocji, debaty oksfordzkie, nocne maratony filmowe w szkole, lekcje poświęcone na biografie nauczycieli, wolontariat teatralny – to tylko niektóre z propozycji. Jeśli ich część wejdzie w życie, paszport dla kultury wydaje się uzasadniony. Nie zabrakło również głosu przestrogi.

– Lepiej by było, żeby w następnych edycjach pojawili się uczniowie nie tylko związani z Parlamentem czy TCW, bo takie spotkania to święto i krok w lepszy świat, tym bardziej, że praktyka wspólnych spotkań przeżywa kryzys. Mam jednak wątpliwości co do koncentracji bardziej na metodach i narzędziach niż samych celach – podkreślała uczestniczka okrągłego stołu Joanna Wowrzeczka, współorganizatorka Kongresu Kultury i Komunikacji.

Kongres był podzielony na dwie części. Pierwsza miała miejsce w listopadzie 2013, a druga pod koniec roku w „Świetlicy na Granicy”. Była tym samym drugą edycją rozpoczętego przed dwoma laty dialogu organizacji pozarządowych, władz miejskich, mieszkańców, przedstawicieli nauki i oświaty, forum dyskusji nad kulturą i komunikacją nad Olzą.

Autorzy: Michał Paluch
Fotografie: TCW