JUBILEUSZ PROFESORA AUGUSTA CHEŁKOWSKIEGO

15 maja odbyła się uroczystość na cześć profesora Augusta Chełkowskiego, który w lutym br. obchodził swe 70 urodziny. Poprzedziła ją Msza św. odprawiona w intencji Jubilata w krypcie akademickiej przez arcybiskupa katowickiego Damiana Zimonia. W auli Instytutu Fizyki zgromadzili się przyjaciele, uczniowie, współpracownicy i studenci Profesora, niektórzy z nich przybyli z daleka, także z zagranicy. Obecni byli: wojewoda katowicki, marszałek Sejmiku Samorządowego, delegacja z UAM z dziekanem tamtejszego Wydziału Fizyki i wielu wybitnych fizyków z całego kraju. Podczas uroczystości sylwetkę Jubilata przedstawił Jego uczeń - prof. Jerzy Zioło, dziekan naszego Wydziału Matematyki, Fizyki i Chemii. Tekst wystąpienia prof. Zioło publikujemy niżej.

Profesor August Jan Teodor Ignacy Chełkowski urodził się 27 lutego 1927 roku w Tolkwicach na Warmii jako drugie z kolei dziecko spośród dziesięciorga, których rodzicami byli Państwo Franciszek i Emilia (z domu Mieczkowska) Chełkowscy.

Pan Franciszek Chełkowski, polski ziemianin, był aktywnym działaczem Związku Polaków w Niemczech. W 1930 roku rodzina Państwa Chełkowskich nielegalnie przekroczyła granicę niemiecko - polską i osiedliła się w poznańskiem; początkowo w Kobylnicy, a od 1935 roku w Golęcinie - obecnie dzielnicy Poznania.

Pan Franciszek Chełkowski zarządzał folwarkiem Wydziału Rolniczo - Leśnego Uniwersytetu Poznańskiego i kiedy we wrześniu 1939 ogłoszono mobilizację, a Wojsko Polskie wezwało do dostawy koni dla potrzeb Armii, ojciec dostojnego Jubilata zorganizował ich transport. Mosty na Warcie zostały wysadzone przez polskich saperów. Konie przeprawiać musiano wpław przez rzekę. W trakcie przeprawy - 5 września - ojciec Profesora utonął.

Po wkroczeniu Niemców do Poznania gestapo poszukiwało Franciszka Chełkowskiego ze względu na jego patriotyczną działalność na terenie Warmii. W wyniku tej akcji matka profesora wraz z pięciorgiem dzieci, wśród nich znalazł się również dwunastoletni August, wywiezieni zostali do obozu. Pozostałym pięciorgiem rodzeństwa profesora zaopiekowała się babcia. Po wyjaśnieniu, że poszukiwany Franciszek nie żyje, Niemcy wypuścili matkę z dziećmi. Całą wojnę rodzina Chełkowskich przeżyła w Poznaniu przy ulicy Kościelnej.

Jeszcze przed wojną Profesor Chełkowski ukończył sześcioklasową Szkołę Powszechną i zgodnie z polityką okupanta, jako Polak, nie mógł uczęszczać do szkoły średniej. Od czternastego roku życia do końca wojny pracował w banku, początkowo jako goniec a następnie jako tzw. pomoc biurowa.

Po zakończeniu wojny rozpoczyna się okres intensywnego nadrabiania wymuszonej wojną przerwy w edukacji. W maju 1948 roku, po zdaniu egzaminu maturalnego w znanym poznańskim Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego, Profesor starał się o przyjęcie do Poznańskiej Szkoły Inżynierskiej. Jednak jako tzw. "element obcy klasowo" nie został studentem przyszłej Politechniki. Fizyka na Uniwersytecie Poznańskim nie miała tego typu uprzedzeń klasowych i w ten sposób Profesor został fizykiem ze względów politycznych. Już od II-go roku studiów pracował jako asystent w Szkole Inżynierskiej.

W 1951 roku Profesor Chełkowski poślubił Panią Halinę Smułkowską, studentkę biologii Uniwersytetu Poznańskiego. W 1952 roku został magistrem fizyki i przez kilka miesięcy pracował jako nauczyciel fizyki w Żeńskim Gimnazjum im. Generałowej Zamoyskiej, po czym rozpoczął aspiranturę w katedrze profesora Arkadiusza Piekary - wybitnego fizyka - twórcy polskiej szkoły fizyki zjawisk nieliniowych. Stopień doktora fizyki uzyskał w 1959 roku, a habilitację w cztery lata później. W tym okresie prof. Chełkowski zajmował się badaniem tzw. odwrotnego zjawiska nasycenia dielektrycznego, odkrytego przez Arkadiusza Piekarę jeszcze przed wojną. Uzyskane przez Profesora wyniki eksperymentalne potwierdziły m. in. istnienie wspomnianego efektu w nitrobenzenie, o-nitroanizolu i innych pochodnych benzenu. Precyzyjne dane eksperymentalne pozwoliły na opracowanie nie tylko jakościowego, ale i ilościowego modelu teoretycznego. W swej rozprawie habilitacyjnej Profesor Chełkowski zastosował zjawisko nasycenia dielektrycznego do analizy ruchów wewnątrzmolekularnych w halogenopochodnych węglowodorów nasyconych.

Od 1965 roku drugim miejscem pracy Profesora była Filia Uniwersytetu Jagiellońskiego w Katowicach, dokąd dojeżdżał z wykładami z podstaw fizyki oraz fizyki ciała stałego. W 1967 roku wraz z kilkuosobową grupą fizyków poznańskich przeniósł się służbowo do Katowic, gdzie objął Katedrę Fizyki Ciała Stałego. W rok później powstał Uniwersytet Śląski i zaczął się długi proces tworzenia katowickiej szkoły fizyki, nierozerwalnie związanej z nazwiskiem Profesora Chełkowskiego

Na Uniwersytecie Śląskim Profesor pełnił w zasadzie prawie wszystkie funkcje akademickie; od kierownika Katedry, a po zmianie ustawy, kierownika Zakładu, Dyrektora Instytutu, Dziekana Wydziału, Prorektora i Rektora włącznie. Niektóre z tych funkcji kończył nie upływ kadencji, a decyzja polityczna. Długą, bo trwającą od 1969 roku kadencję dyrektora Instytutu Fizyki, zakończyło 1 kwietnia 1976 pismo ówczesnego Rektora odwołujące z dnia na dzień Profesora z tej funkcji. Było to niedługo po wyborach do sejmu, w których Profesor z żoną i pełnoletnimi dziećmi korzystali z prawa do tajności głosowania i weszli w lokalu wyborczym za kotarę. Wszyscy kojarzyliśmy te dwa fakty.

Jeszcze dramatyczniej zakończyła się kadencja rektorska Profesora Chełkowskiego. W dniu wprowadzenia stanu wojennego Profesor Chełkowski jako jedyny urzędujący rektor polskiej uczelni został internowany i w kilka tygodni po tym wydarzeniu odwołany przez urzędującego ministra ze stanowiska rektora.

Po odzyskaniu niepodległości Profesor Chełkowski znalazł się na liście rekomendowanych przez "Solidarność" i Lecha Wałęsę kandydatów do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Jest Senatorem wszystkich dotychczasowych kadencji, a w czasie drugiej był Marszałkiem Senatu - trzecią osobą Trzeciej Rzeczypospolitej.

Profesor stworzył kilka szkół fizyków, które kontynuowane są przez jego uczniów w Uniwersytecie Śląskim. Jest grupa fizyków, głównie w Zakładzie Fizyki Molekularnej, zajmująca się zastosowaniem nieliniowych metod do badania dynamiki molekularnej i przejść fazowych w fazie skondensowanej. Jest to owoc jeszcze "poznańskiej" aktywności naukowej Profesora. Po przyjeździe do Katowic, uwzględniając m. in. specyfikę regionu wielkoprzemysłowego, Profesor zajął się poszukiwaniem technologii otrzymywania oraz badaniem budowy i własności magnetycznych związków o strukturze spinelowej. Tematyka ta kontynuowana jest w Zakładzie Fizyki Ciała Stałego, Zakładzie Fizyki Magnetyków oraz Zakładzie Krystalografii Instytutu Chemii. Po rocznym pobycie w Stanach Zjednoczonych Profesor przystąpił do organizowania nowego w naszym środowisku kierunku badań - w zakresie fizyki metali. Opracowano nową technologię otrzymywania monokryształów stopów metali przejściowych i ziem rzadkich oraz magnetyków o strukturze perowskitu. Otrzymane - nowe materiały - były i są obiektem badań zarówno struktury krystalicznej, jak i podstawowych własności fizycznych - głównie magnetycznych. Wszyscy, którzy zajmują się fizyką ciała stałego, wiedzą jak niewdzięczną jest praca nad otrzymaniem materiałów o wysokiej jakości. Kryształy uzyskane w Zakładzie Profesora stanowią również cenny materiał badawczy dla innych ośrodków krajowych i zagranicznych.

Profesor współpracuje z ważniejszymi ośrodkami naukowymi w Polsce i z wieloma, nie tylko europejskimi, ośrodkami zajmującymi się fizyką ciała stałego. Przykładem międzynarodowego uznania wysokiego poziomu reprezentowanego przez zespół Profesora może być np. ufundowanie wspólnymi, niemiecko - polskimi środkami finansowymi najwyższej światowej klasy spektrometru fotoelektronów do badania struktury elektronowej w ciele stałym. Wartość tego urządzenia przekracza 40 miliardów starych złotych. Spektrometr ten służył będzie m. in. dyplomantom z Uniwersytetu w Osnabrück.

Profesor Chełkowski był promotorem ponad dwudziestu doktoratów. Kilkunastu spośród wypromowanych przez Niego doktorów uzyskało stopień naukowy doktora habilitowanego. Jest grupa profesorów - wychowanków Profesora.

Profesor Chełkowski - wybitny uczony - uczył nas nie tylko fizyki, fragmentów poezji Asnyka czy jazdy konnej, ale przede wszystkim uczył nas porządnego i odpowiedzialnego życia - jako ludzi, jako Polaków. Dzięki Profesorowi mieliśmy łatwiejszą drogę przejścia przez kolejny trudny okres w dziejach Polski. Dla nas, ludzi Chełkowskiego, były dwie możliwości: albo być po tej samej stronie co On, albo po drugiej. Po tej drugiej stronie nikt z nas nie chciał się znaleźć mimo, że oznaczało to nieraz nieco łatwiejsze życie.

Za to, że możemy teraz patrzeć sobie w oczy i czuć spokój ducha pomimo różnych niedogodności w nowej rzeczywistości, dziękujemy Panu - Profesorze.

Autorzy: Jerzy Zioło