BIOVERTE – jak chronić europejską przyrodę

Po raz pierwszy Uniwersytet Śląski w Katowicach został liderem konsorcjum w ramach programu Erasmus Mundus Joint Masters. Wspólnie z Uniwersytetem w Trieście i Uniwersytetem Witolda Wielkiego w Kownie nasza uczelnia uruchomi międzynarodowe studia magisterskie, które przygotują przyszłych specjalistów do ochrony bioróżnorodności i odbudowy ekosystemów.

Drugie spotkanie w Kownie (10–11 lipca 2025)
Drugie spotkanie w Kownie (10–11 lipca 2025)

Kilka lat przygotowań

Spośród 199 złożonych wniosków Komisja Europejska wybrała do finansowania 37 projektów, w tym „BIOVERTE – Applied Biodiversity Management and Resilient Ecosystem Transitions”. Koordynatorem projektu z ramienia UŚ jest dr Marcin Lipowczan, prof. UŚ z Wydziału Nauk Przyrodniczych. Kwota dofinansowania wynosi ponad 4,6 mln euro. Początki projektu sięgają pierwszych inicjatyw realizowanych w ramach T4EU. Z czasem współpraca trzech uczelni przerodziła się w pełnoprawne konsorcjum.

– To właśnie sojusz T4EU był impulsem, który połączył nasze uczelnie. Problemy związane z ochroną środowiska dotyczą całej Europy, dlatego również kształcenie powinno mieć wymiar międzynarodowy. Budowaliśmy program krok po kroku przez kilka lat. Dziś możemy powiedzieć, że partnerzy z Litwy i Włoch są naszymi przyjaciółmi – podkreśla dr M. Lipowczan, prof. UŚ.

Zanim powstał BIOVERTE, pozyskano środki w ramach Erasmus Mundus Design Measures. To pozwoliło przygotować wspólny program studiów i złożyć wniosek do Erasmus Mundus Joint Masters.

Od biologii do zarządzania środowiskiem

Projekt zakłada utworzenie wspólnych studiów magisterskich. Program połączy wiedzę z zakresu ochrony bioróżnorodności, zarządzania środowiskiem, ekonomii oraz komunikacji naukowej. Integralną częścią studiów będą obowiązkowa mobilność między Polską, Litwą i Włochami, zajęcia terenowe i laboratoryjne, nauczanie oparte na projektach oraz staże u partnerów zewnętrznych. BIOVERTE ma kształcić specjalistów, którzy będą potrafili nie tylko prowadzić badania przyrodnicze, lecz także zarządzać środowiskiem, analizować skutki ekonomiczne decyzji oraz referować wyniki badań osobom odpowiedzialnym za politykę publiczną. Program powstawał przy udziale partnerów zewnętrznych – przedsiębiorstw i instytucji zajmujących się ochroną środowiska. Ich rolą było wskazanie kompetencji, których oczekują od przyszłych absolwentów. Dzięki temu studia mają odpowiadać na realne potrzeby rynku pracy.

Każda z uczelni wnosi do programu swoje najmocniejsze kompetencje. Uniwersytet Śląski odpowiada za zagadnienia związane z zarządzaniem środowiskiem postindustrialnym, Triest – za aspekt ekonomiczny, a Uniwersytet Witolda Wielkiego buduje fundamenty wiedzy z zakresu biologii i ochrony środowiska. Dzięki temu udało się stworzyć spójny program studiów wykorzystujący najmocniejsze strony wszystkich trzech uczelni.

– Chcieliśmy wyjść poza własną uczelnię i własny kraj. Chcemy, aby studenci uczyli się nie tylko na własnych doświadczeniach, ale także na błędach, które Europa popełniła w zarządzaniu środowiskiem – mówi naukowiec z UŚ.

Inwestycja w przyszłość uczelni

Pierwsi studenci rozpoczną naukę w roku akademickim 2027/2028. Program będzie skierowany do kandydatów z całego świata. W każdej edycji studia rozpocznie około 40 osób, z których część otrzyma stypendia.

– Mam nadzieję, że dzięki temu nasza uczelnia będzie bardziej rozpoznawalna na świecie i przyciągnie utalentowanych studentów z różnych krajów. Jeżeli będziemy mieli dobrych studentów, będziemy mieli także dobrych doktorantów, a później dobrych pracowników naukowych. W ten sposób buduje się przyszłość uczelni. Erasmus Mundus pomaga w tym, bo przyciąga kandydatów z całego świata. To również możliwość tworzenia nowych partnerstw naukowych – uważa badacz.

Choć przygotowanie projektu zajęło kilka lat i wymagało ogromnego zaangażowania całego zespołu, dr Marcin Lipowczan, prof. UŚ nie ma wątpliwości, że warto podejmować takie wyzwania. Jego zdaniem kolejne zespoły naukowe nie powinny obawiać się aplikowania do programu Erasmus Mundus. Dla Uniwersytetu Śląskiego BIOVERTE oznacza nie tylko uruchomienie nowego międzynarodowego kierunku studiów. To także potwierdzenie, że współpraca rozwijana przez lata w ramach Transform4Europe może prowadzić do przedsięwzięć o europejskim zasięgu i otwierać drogę do kolejnych wspólnych projektów.

– Błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. My spróbowaliśmy i się udało. Mam nadzieję, że to zachęci kolejne zespoły z naszej uczelni do sięgania po podobne projekty – podsumowuje naukowiec.

Autorzy: Olimpia Orządała
Fotografie: Daiva Šileikienė