Siedem lat temu naukowcy z trzech uczelni rozpoczęli rozmowy o tym, jak udoskonalić urządzenie do zewnętrznego utlenowania krwi. Sprzęt ten wykorzystuje się w terapii ECMO (ang. Extracorporeal Membrane Oxygenation), która umożliwia sztuczne dostarczanie tlenu i odprowadzanie dwutlenku węgla u pacjentów z niewydolnością oddechową lub krążeniową. Owocem międzyuczelnianej współpracy był cykl wynalazków o dużym potencjale wdrożeniowym. Chronione na terenie Polski, w tym roku uzyskały również ochronę patentową w Stanach Zjednoczonych. To pierwszy taki sukces w historii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego, a także ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach opracowali urządzenie wykorzystywane w terapii ECMO. Jedną z innowacji jest specjalna organiczna membrana. Dotychczas stosowane materiały, takie jak poliuretan czy polipropylen, mogą wywołać u pacjentów groźne reakcje zapalne, znacząco obniżające ich szanse na przeżycie. Dlatego badacze zaprojektowali materiał o porowatej strukturze umożliwiającej „wtłoczenie” w nią leków. Dzięki temu membrana zyskuje dodatkowe właściwości przeciwzapalne i przeciwkrzepliwe. Co ciekawe, inspiracją dla tego rozwiązania były materiały stosowane w odzieży sportowej i sprzęcie outdoorowym.

– Terapia ECMO jest stosowana m.in. podczas skomplikowanych operacji kardiochirurgicznych wymagających zewnętrznego utlenowania krwi. Wiedzieliśmy, że nasze rozwiązanie może naprawdę komuś pomóc, realnie zwiększyć jego szanse na przeżycie, dlatego już na etapie projektowania braliśmy pod uwagę wprowadzenie go na rynek – mówi dr hab. Andrzej Swinarew, prof. UŚ, współautor opatentowanych rozwiązań.
Droga od patentu do praktyki medycznej jest jednak wymagająca. Ze względu na badania kliniczne i procedury certyfikacyjne koszty wprowadzenia na rynek urządzenia do utlenowania krwi z membraną z organicznego materiału szacuje się nawet na kilkadziesiąt milionów dolarów.
– Nie dysponujemy takimi środkami, dlatego skupiliśmy się na sfinansowaniu procedury patentowej w wybranych przez nas krajach. Kolejnym krokiem było znalezienie koncernu, który byłby zainteresowany wdrożeniem tych rozwiązań na rynku medycznym – wyjaśnia naukowiec.
Te rozwiązania są nie tylko bardzo potrzebne, ale też miały bardzo duży potencjał komercyjny, dlatego kolejnym krokiem była analiza rynku, na którym warto je opatentować. Najpierw cykl wynalazków został objęty ochroną w Urzędzie Patentowym RP w 2020 roku. – Od daty polskiego zgłoszenia uczelnie miały 12 miesięcy na podjęcie decyzji o rozszerzeniu ochrony i złożenie odpowiedniego wniosku. W tym przypadku autorzy zdecydowali się przede wszystkim na Stany Zjednoczone – mówi Mariusz Grzesiczak, koordynator Biura Rzeczników Patentowych UŚ.
Następnie dokonane zostało zgłoszenie w trybie PCT (Patent Cooperation Treaty z 1970 roku), nadzorowanym przez Światową Organizację Własności Intelektualnej. To właśnie w tym wniosku wskazywane są wybrane kraje. Trzeba jednak pamiętać, że im więcej ich jest, tym wyższe koszty procedury. Jeśli więc naukowcy realnie myślą o wdrożeniu nowego rozwiązania, muszą nie tylko dobrze przeanalizować rynek, ale też zarezerwować część budżetu na jego ochronę za granicą.
– Sam proces, zarówno w Polsce, jak i na świecie, trwa kilka lat. Moja rola polega na przygotowaniu pełnej dokumentacji, w tym opisu patentowego. Przy zgłoszeniach zagranicznych nawiązujemy dodatkowo współpracę z kancelarią z uprawnieniami międzynarodowymi, która w naszym imieniu składa właściwy wniosek w danym urzędzie – mówi rzecznik patentowy.
– Jesteśmy zainteresowani współpracą z firmami, które mogą wprowadzić nasze rozwiązanie na rynek. Podjęliśmy już działania, które przybliżają nas do tego celu, choć na efekty rozmów trzeba jeszcze poczekać – podsumowuje prof. Andrzej Swinarew.
Autorami opatentowanych rozwiązań są: dr hab. Andrzej Swinarew, prof. UŚ, mgr Jadwiga Gabor, dr Hubert Okła, mgr Mateusz Przybyła, dr Ewa Trejnowska, dr Szymon Skoczyński, prof. dr hab. Grzegorz Brożek, dr Agnieszka Skoczyńska, prof. dr hab. Piotr Knapik, prof. dr hab. Michał Zembala, prof. dr hab. Tomasz Darocha, dr Konrad Mendrala, prof. dr hab. Katarzyna Mizia-Stec oraz prof. dr hab. Arkadiusz Stanula