- wykład Donalda Tuska w Cieszynie

Współczesne polskie społeczeństwo obywatelskie

10 stycznia br. w cieszyńskiej auli Uniwersytetu Śląskiego odbył się wykład Donalda Tuska zatytułowany Współczesne polskie społeczeństwo obywatelskie. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej przybył na zaproszenie Dziekana Wydziału Etnologii i Nauk o Edukacji oraz Międzywydziałowej Rady Samorządu Studenckiego Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie.

Na Śląsku Cieszyńskim, podobnie jak na Kaszubach, z których pochodzi Donald Tusk, wysoko ceni się odrębność własnego historycznego losu i własnego zakorzenienia - powiedział na wstępie zaproszony gość. Prelegent przywołał słowa Czesława Miłosza, który w Rodzinnej Europie pisał o stosunkowo niedawnej historii, zanim nazizm i komunizm zniszczyły w różnych miejscach Europy naturalną tkankę różnorodności, o tym, że fundamentalnym źródłem siły, stabilności i w jakimś sensie obywatelskości jest poczucie zakorzenienia w "małych ojczyznach".

Donald Tusk w Cieszynie
Donald Tusk w Cieszynie

Z trudem rodzące się w Polsce po pierwszej wojnie światowej społeczeństwo obywatelskie zostało zmiażdżone przez dwa totalitaryzmy XX wieku - nazizm i komunizm. Dziś jesteśmy świadkami odradzania się różnorodności, czyli fundamentu społeczeństwa obywatelskiego. Prawdziwe społeczeństwo obywatelskie to takie, w którym pokojową metodą ścierają się, czasami stają w konflikcie, rozmaitego typu wartości i postawy, a obywatele mają możliwie szeroką przestrzeń do swobodnego, możliwie w pełni wolnego, artykułowania swoich interesów, potrzeb i emocji. Władza natomiast powinna być ograniczona do niezbędnego minimum, jest ona potrzebna by egzekwować poszanowanie prawa, ale nigdy nie należy jej ufać do końca. Metodą ograniczania władzy jest zrozumienie, że jest ona niezbędna, ale wymagająca ciągłej presji i kontroli.

Foto: Krzysztof Pszczółka

Po wykładzie Donald Tusk odpowiadał na pytania studentów, dotyczące także

Foto: Krzysztof Pszczółka
Polaków pracujących za granicą i podał przykład, że ¼ dorosłych Anglików pracuje poza granicami Wielkiej Brytanii, choć idealną sytuacją byłaby możliwość wyboru przez młodych Polaków pomiędzy pracą w Polsce i pracą za granicą. Odpowiadając na pytanie, jak podnieść prestiż polityków w Polsce, Donald Tusk powiedział, że powinna to być profesja bardziej elitarna tzn. mniej liczna. Obecnie bezpośrednio ze sprawowania władzy żyje w Polsce około 300 tys. ludzi i mamy chyba najbardziej liczną, wybieralną reprezentację polityczną w proporcji do liczby mieszkańców na świecie. Gdy Margaret Tatcher doszła do władzy, jedną z jej pierwszych decyzji było zwolnienie około 30 tys. urzędników biurokracji centralnej i nikt poza zwolnionymi tego nie zauważył. Podobne zmiany w Polsce, przyniosłyby ogromne oszczędności - zdaniem przewodniczącego Platformy Obywatelskiej.

Spotkanie zakończyło się dyskusją, którą zdominowała tematyka dotycząca aktualnej sytuacji politycznej w kraju.

STANISŁAW PIETROSZEK

Autorzy: Stanisław Pietroszek, Foto: Krzysztof Pszczółka
Ten artykuł pochodzi z wydania:
Spis treści wydania
NiesklasyfikowaneBez przypisówW sosie własnymStopnie i tytuły naukoweNiesklasyfikowaneKronika UŚNiesklasyfikowaneWydawnictwo Uniwersytetu ŚląskiegoNiesklasyfikowaneZaproszeniaNiesklasyfikowane
Zobacz stronę wydania...