Aktualność uwag autora jest szczególna dla sytuacji, w której się znaleźliśmy po pandemii, rozpadzie dotychczasowego politycznego ładu, skruszeniu prawa międzynarodowego i lekceważeniu podstawowych zasad etycznego postępowania w sferze publicznej. Mówi nam włoski pisarz, że szansę na przetrwanie w sytuacji głębokiego kryzysu daje właśnie sztuka krytycznego i odpowiedzialnego namysłu, w której na zasadzie kulturowego trójpodziału władz nauka, filozofia i literatura nie będą ani unikały się wzajemnie, ani obdarzały bezgranicznym i naiwnym zaufaniem, lecz będą krytycznie badać pojęcia i praktyki, jakie proponują światu: „Tylko wtedy będziemy mieli do czynienia z kulturą zdolną stawić czoła sytuacji, kiedy nauka, filozofia i literatura będą się nawzajem nieustannie kontrolować” (s. 187). Gdy rozum zasypia, nie muszą się budzić demony, rozum filozoficzny może bowiem cudownie śnić na jawie, gdyż to „począwszy do Lewisa Carrolla ustanawia się nowa więź między filozofią a literaturą”, a pisarze, tacy jak Raymond Queneau czy Jorge Borges, szukają inspiracji filozoficznych dla swych wizjonerskich światów. Mówiąc jeszcze inaczej, przetrwamy, jeśli nasza kultura zachowa potencjał niezgody i sprzeciwu, do tego zaś nieodzowne jest owo głębokie siostrzeństwo literatury, nauki i filozofii. Wszak „literatura uświadamia nam, jak toczy się świat, na naszych oczach wysadza moralny ładunek faktów dokonanych, żebyśmy zareagowali” (s. 44).
Czy uniwersytet nie jest miejscem idealnym, wręcz stworzonym do podjęcia takiej ratującej misji? Kto, jak nie uniwersytet, ma lepsze dane po temu, by ratować, co się da, w przeświadczeniu, że „Nie można stanąć poza historią, nie można zaniechać tego, co możemy zrobić, żeby nadać ludzki i rozumny wymiar światu, im bardziej świat jawi się nam jako niedorzeczny i okrutny” (s. 48). Kontestacyjny charakter literatury znajduje bratniego ducha w kontestacyjnym charakterze uniwersytetu: chodzi o „próbę ufundowania antyautorytarnej kultury i literatury, sondowanie ideologicznej rewolucji, która nie odwoływałaby się do czegoś poza czasem i przestrzenią, lecz zdołałaby wybuchnąć wewnątrz, w ramach kultury uprzemysłowionego Zachodu” (s. 233).
Italo Calvino, I na tym koniec. O literaturze i społeczeństwie, tłum. Joanna Ugniewska, Anna Wasilewska i Monika Woźniak, PIW, Warszawa 2024, 447 ss.