W krainie zbiorników wodnych

Kwestia gromadzenia wody staje się, jak wiemy, oprócz transformacji energetycznej fundamentalnym wyzwaniem każdej nowej dekady. Jeśli dziś tak wiele uwagi poświęcamy chociażby indywidualnemu gromadzeniu deszczówki, to czym przy tym są setki hm3 wody retencjonowanej w większych i mniejszych zbiornikach wodnych województwa śląskiego? Nie wiem, na ile jest to jeszcze pytanie, na ile coraz bardziej nasza misja numer 1 w regionie.

Ujście Wisły do Zbiornika Goczałkowickiego
Ujście Wisły do Zbiornika Goczałkowickiego

Śląskie jest w skali Polski województwem bardzo interesującym pod względem zróżnicowania zbiorników wodnych. Od razu dodam, że w tym tekście mowa będzie tylko o sztucznych zbiornikach wodnych, a nie o jeziorach, chociaż część z tych akwenów ma w nazwie własnej taki właśnie człon. Zdarzają się zresztą inne ciekawe przypadki, jak na przykład Zbiornik Rybnicki, który nie tylko jest nazywany jeziorem, ale i potocznie nawet Rybnickim Morzem. Biorąc pod uwagę wielkość odławianych w nim sumów, których wymiary niejednokrotnie bardziej zbliżone są do żyjących w morzach delfinów niż do karpi, może zasługuje na taką nazwę...

Najbardziej rozpoznawalnym akwenem w województwie jest Zbiornik Goczałkowicki (Jezioro Goczałkowickie). Jego nieocenionej roli społecznej i gospodarczej w zaopatrywaniu w wodę znacznej części konurbacji katowickiej towarzyszy spozycjonowanie go jako czwartego pod względem powierzchni i piątego pod względem pojemności sztucznego zbiornika wodnego Polski. Na uwagę zasługuje także jego lokalizacja – w tzw. Żabim Kraju, czyli w krainie stawów hodowlanych, podobnie jak w innych miejscach regionu zakładanych już od średniowiecza. Działalność tę uwieczniono nawet w jedynej w swoim rodzaju nazwie parku krajobrazowego. Te „cysterskie kompozycje” miedzy Raciborzem a Żorami to nic innego jak przede wszystkim układy oparte na gospodarce wodnej, w tym retencji wody głównie na cele hodowlane.

Niewątpliwie bardzo oryginalny i przy okazji największy na Wyżynie Śląskiej jest Zbiornik Dziećkowice w Imielinie, który wypełniony jest wodą z rzek (Skawy i Soły) płynących kilkadziesiąt kilometrów od niego. Co ciekawe, wodę gromadzi się, by wykorzystać ją do celów gospodarczych i komunalnych również 20–30 kilometrów dalej. Zbiornikiem wody pitnej i do celów gospodarczych jest też Kozłowa Góra na Brynicy. Poza retencją wody na cele komunalne i przemysłowe wiele zbiorników pełni istotną funkcję turystyczną, jak jedne z największych w regionie: Jezioro Żywieckie na Sole, Zalew Porajski na Warcie koło Częstochowy czy Jezioro Przeczyckie na Czarnej Przemszy niedaleko Siewierza.

Bardzo charakterystyczne dla województwa śląskiego jest to, że wiele zbiorników powstało na jego obszarze na potrzeby górnictwa i przemysłu lub na skutek ich oddziaływania. Taki był pierwotny cel Zbiornika Rybnickiego przy Elektrowni „Rybnik”, a w dużym stopniu wspomnianego Zbiornika Dziećkowice. Najbardziej spektakularne są misy jeziorne powstałe wskutek działalności górniczej; największe są pozostałością po dawnych odkrywkach kopalni piasku podsadzkowego. Oprócz Dziećkowic uwagę zwracają cztery Pogorie w Dąbrowie Górniczej (czwarta znana też jako Kuźnica Warężyńska) czy zbiorniki w okolicach Pyskowic – Jeziora: Pławniowickie, Dzierżno Duże i Dzierżno Małe. Oba te skupienia tworzą swoiste poeksploatacyjne pojezierza antropogeniczne. Oczywiście w całym regionie tego typu obiektów jest więcej – powstały tam, gdzie eksploatowano piasek, gliny i inne surowce skalne. Pojezierny krajobraz regionu urozmaicają dodatkowo nieduże na ogół zbiorniki w strefach osiadania gruntu. Na terenach zielonych niewątpliwie wzbogacają one lokalne ekosystemy.

Innym oryginalnym typem zbiorników są te, w których na co dzień nie ma wody. Suche zbiorniki, jak np. koło Raciborza na Odrze, mają kluczową funkcję przeciwpowodziową. Ten typ zbiorników jest ostatnio rozbudowywany w dorzeczu Odry jako wyjście naprzeciw zagrożeniom, takim jak słynna powódź tysiąclecia. Jak wiemy, suchy zbiornik Racibórz Dolny świetnie zdał egzamin już w ubiegłym roku, 5 lat po powstaniu.

Gospodarowanie zasobami wody staje się na całym świecie kluczowym elementem polityk społeczno-ekonomicznych. Zmiany klimatyczne będą rokrocznym sprawdzianem skuteczności tych polityk również w Polsce i w województwie śląskim.

Autorzy: Robert Krzysztofik
Fotografie: Andrzej Siudy