Wśród wielu względnie nowych w Polsce idei społeczno- -ekonomicznych sprawiedliwa transformacja (ang. just transition) stała się jednym z priorytetów rozwoju. W województwie śląskim, zachodniej części małopolskiego, a także w rejonie Bełchatowa, Konina i Bogatyni stanowi w zasadzie priorytet. Jeśli dekarbonizacja gospodarki i życia codziennego ma stać się filarem działań politycznych na różnych szczeblach i wdrażanych nowych zasad, to zdecydowanie powinno to się dziać z poszanowaniem wobec społeczności lokalnych.
Przyjęło się utożsamiać sprawiedliwą transformację z kwestią znalezienia nowych miejsc pracy dla górników z zamykanych kopalń. Rzeczywiście – jest to jeden z kluczowych elementów omawianego podejścia do transformacji. Likwidacji kopalń towarzyszy także likwidacja miejsc w firmach związanych z tzw. sektorem okołogórniczym, a więc takim, w którym zakłady górnicze są podstawowymi filarami biznesowymi. W oczywisty sposób likwidacja kopalń wpływa na problemy firm z tego sektora, ale zamknięcie kopalni ma więcej konsekwencji – spadek wpływów podatkowych dla samorządów i państwa, zerwanie wielu lokalnych więzi społecznych i instytucjonalnych, wyzwania z przyszłym procesem rekultywacji i rewitalizacji czy ogólny spadek siły nabywczej społeczności zamieszkującej w rejonie działania zamkniętej kopalni. Tych konsekwencji jest więcej, ale najważniejsze jest to, że likwidacja kopalni powoduje bardzo poważny ubytek w funkcjonowaniu całego systemu społeczno-ekonomicznego na poziomie lokalnym, a także częściowo regionalnym. Bardzo ważne jest, aby być przygotowanym na te zmiany.
Niewątpliwie narzędziem podstawowym w realizacji do tych przygotowań w województwie śląskim jest Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji (FST). Jakkolwiek nie zaradzi on wszystkim problemom, to niewątpliwie jego łagodzący wpływ na transformację jest bezdyskusyjny. Ważne zatem, by środki, które są w jego dyspozycji, były wydatkowane możliwie najlepiej.
Błędy w gospodarowaniu środkami na potrzeby miast i gmin wymagających wsparcia bolą szczególnie i niestety mamy w naszym regionie takie przypadki. Sprawiedliwa transformacja jest też wyjściem naprzeciw traumie przeszłości – tej spowodowanej przejściem systemowym w latach 90. XX wieku i na początku lat 2000. Wielkość problemów, ograniczone możliwości zaradcze, błędy polityczne lub decyzje oparte wyłącznie na polityce, a nie dobru społecznym, brak dzisiejszych dobrodziejstw wynikających z zachodnioeuropejskiego entourage’u bardzo głęboko dotknęły w tamtym okresie wiele części województwa, a od wspomnianej traumy transformacji wolne są dopiero pokolenia, których dzieciństwo przypadło na 2. i 3. dekadę XXI wieku. Świadectwem tego są m.in. moje doświadczenia z tegorocznej miejskiej Barbórki w mieście, w którym zamknięto ostatnią kopalnię ok. 10 lat temu, a większość pozostałych zakładów górniczych ćwierć wieku temu. Należy wspomnieć, że w powszechnym przekonaniu społecznym nie cały proces likwidacji górnictwa był tutaj sprawiedliwy. Dziś w mieście tysięcy emerytów górniczych i osób pracujących w kopalniach w sąsiednich miastach pozostała niewątpliwie pamięć, tożsamość i respekt. Widać to było podczas górniczej pobudki: dziesiątki pootwieranych okien w rześki poranek, zaangażowanie społeczne podczas barbórki, a także radość, która towarzyszyła akademii przygotowanej przez dzieci ze szkoły podstawowej – dzieci, których większość urodziła się już po likwidacji ostatniej kopalni węgla kamiennego. Wspomnienia o przeszłości mieszały się z myślami o lepszej przyszłości. Niemniej to właśnie ta lepsza przyszłość, którą dziś w regionie możemy zaplanować zdecydowanie lepiej i łatwiej ją sfinansować, staje się tym, co powinniśmy określać przyszłością transformacji nie tylko sprawiedliwej, ale i odpowiedzialnej. Paradoksalnie to nie w socjalizmie do końca sprawdzało się hasło z tamtej epoki: „Dziś tworzymy jutro”. Jak nigdy dotąd jest ono aktualne teraz i tu – w województwie śląskim, przed którym tyle wyzwań, a także możliwości.