AKROBACI NIECH ŻAŁUJĄ

Pracują do późna, posiłki połykają w biegu, a potem i tak brakuje im czasu na wydawanie zarobionych pieniędzy. Coraz więcej żyjących w pośpiechu ludzi chce się zatrzymać i wyciszyć. I od tego często zaczyna się zainteresowanie jogą. Z instruktorem jogi, Pawłem Kamińskim rozmawiała Anna Czaja.

ANNA CZAJA: Wiele osób myśli, że joga to religia połączona z gimnastyką. Czy słusznie?

PAWEŁ KAMIŃSKI: To jest, co prawda, sposób na życie, ale nie powinno się mylić tego z religią. Joga jest myślą przewodnią filozofii i religii Wschodu. Sam termin joga ma kilka znaczeń. Można go tłumaczyć między innymi jako jednoczenie. Bo ta filozofia uczy patrzeć na rzeczywistość całościowo, pomaga zrozumieć, że oprócz bycia jednostką, człowiek jest też ważną częścią świata. Jako ludzie patrzymy na siebie i na otoczenie w sposób uporządkowany, wszystko szufladkujemy, dlatego spojrzenie na świat jako całość jest już trudniejsze. Tego właśnie może nas nauczyć joga.

A jak działa na zdrowie?

Jeżeli coś boli, warto się zastanowić, czy ból nie bierze się z głowy, to znaczy ze stresu albo ze złego sposobu myślenia. Można wtedy rozluźnić takie napięcie przez masaż mięśni. Tu znowu pojawia się pojęcie całości, bo według jogi, dusza jest w każdej komórce, a umysł jest po to, żeby opisywać, co się dzieje z ciałem. Jeżeli ktoś chce się tym zajmować, powinien najpierw zadać sobie pytanie, jaki tryb życia prowadzi i jak się odżywia. Tak przechodzimy do Hatha-Jogi, która przez specjalne ćwiczenia, czyli asany pomaga usprawnić ciało. Przyjmowanie odpowiedniej pozycji wzmacnia mięśnie, poprawia krążenie i pomaga łagodzić objawy chorób. Oprócz tego rozładowuje stłumione emocje, a to jest szczególnie korzystne dla młodzieży.

W jakim wieku są osoby ćwiczące jogę? Pytam o to, bo trudno sobie wyobrazić kilkuletnie dziecko, które cierpliwie przyjmuję jakąś karkołomną pozycję.

Ćwiczyć może właściwie każdy, nie ma ograniczeń wiekowych. Ale dziecko nie jest świadome swojego ciała, nie wie, z czego ono się składa ani jak pracuje, dlatego nie potrafi sobie radzić z bólem i stresem. Dopiero osoby, które znają swój organizm, mogą dbać o siebie świadomie i przez to skutecznie. Na zajęcia często przychodzą ludzie mający problemy z kręgosłupem. Jeżeli kolejne leki nie działają, decydują się właśnie na ćwiczenie Hatha-Jogi, Takie zajęcia jak najbardziej wymagają dojrzałości psychicznej i pracy nad sobą. Wielu ludzi zaczyna interesować się jogą po studiach, na początku pracy zawodowej. Myślą już wtedy samodzielnie i dochodzą do wniosku, że nie chcą funkcjonować bezmyślnie jak maszyny.

Jogę uprawiają znani artyści i wiele osób ich naśladuje. Czy nie uważa Pan, że takie zainteresowanie, to tylko kolejna moda?

Jeżeli ktoś decyduje się na jakieś ćwiczenia, ma do wyboru: siłownia albo joga. Ludzie, którzy wybierają to drugie, to najczęściej osoby zabiegane, które chcą się wyciszyć. Szukają w ten sposób duchowości, która w kulturze Zachodu gdzieś się zgubiła. Zdarzają się i tacy, którzy chcą uprawiać jogę, bo jest modna, ale ci na ogół szybko rezygnują. Chociaż muszę przyznać, że nawet snobizm bywa zdrowy, bo czasem takie osoby trenują dalej i widzą w tym sens. Zresztą zawsze znajdą się osoby, które będą się chciały rozwijać.

Jak długo trzeba ćwiczyć, żeby opanować asany?

Tu nie ma reguły. Ktoś może trenować przez 20 lat, ale jeżeli skupia się tylko na ćwiczeniach, zostanie akrobatą i tak naprawdę nic nie będzie z tego miał. A osoba, która ćwiczy rok, ale rozumie sens treningów, może z tego w pełni korzystać. Poza tym każdy, kto uprawia jogę jest dobry, bo tu nie ma rywalizacji, każdy ćwiczy na swoim poziomie i nie powinien się z nikim porównywać.

Dziękuję za rozmowę

Pre-text
Autorzy: Anna Czaja
Ten artykuł pochodzi z wydania:
Spis treści wydania
NiesklasyfikowanePre-teXtNiesklasyfikowaneKronika UŚNiesklasyfikowaneWydawnictwo Uniwersytetu ŚląskiegoNiesklasyfikowaneW sosie własnymNiesklasyfikowaneOgłoszeniaNiesklasyfikowaneZ CieszynaNiesklasyfikowaneZ CieszynaNiesklasyfikowaneZ CieszynaNiesklasyfikowane
Zobacz stronę wydania...