BIENNALE PLAKATU POLSKIEGO W KATOWICACH

W marcu w cieszyńskiej Galerii Uniwersyteckiej można było oglądać nagrodzone prace 19. Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach, wystawę ciekawą, aczkolwiek zmuszającą do refleksji, bowiem już czterdzieści lat minęło od czasu, gdy w gmachu katowickiego Urzędu Wojewódzkiego odbyło się I Ogólnopolskie Biennale Plakatu Polskiego - impreza o ogromnym znaczeniu dla polskiej społeczności grafików, ale też nader ważna dla śląskiego środowiska kulturalnego.

Zaczęło się wszystko od inicjatywy młodych plastyków, skupionych w katowickim ZPAP (Związku Artystów Plastyków), a wywodzących się przede wszystkim z miejscowego wydziału grafiki, jeszcze wtedy krakowskiej ASP. Pomysł polegał na tym, aby w Katowicach urządzić cykliczny (co dwuletni) przegląd plakatu światowego, poprzedzony rok wcześniej przeglądem ogólnopolskim. Już wtedy zaistniał swoisty fenomen sztuki polskiej, tzw. Polska Szkoła Plakatu, a w jego ramach czytelne stały się dokonania środowiska śląskiego. Zorganizowanie międzynarodowego biennale miało więc być swoistą konfrontacją plakatu polskiego z najwybitniejszymi dokonaniami europejskimi i światowymi, która w ówczesnej rzeczywistości (mamy rok 1965) była traktowana jako prawdziwe wyzwanie i próba otwarcia się (nie tylko instytucjonalnego) na sztukę spoza żelaznej kurtyny. Inicjatywa spodobała się ówczesnym decydentom kultury, ale.... została przejęta przez Warszawę, Śląskowi natomiast pozostawiono prawo organizowania biennale ogólnopolskiego. Inicjatorami i realizatorami pomysłu byli: Jerzy Moskal (pomysłodawca imprezy), Tadeusz Grabowski - wybitny śląski twórca plakatu, wówczas docent katowickiej ASP i pierwszy (a potem już każdorazowy) przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Biennalle, Marek Mosiński - komisarz pierwszej wystawy, Jerzy Dałek - twórca katalogu, a także grono młodych plastyków i architektów katowickich, których wkładu i zapału nie sposób przecenić.

Sebastian Kubica, nagroda prezydenta miasta Sosnowiec
Sebastian Kubica, nagroda
prezydenta miasta Sosnowiec
W tej grupie nie zabrakło także architektów, jak choćby Henryka Buszko i Aleksandra Franta, którzy dokonali aranżacji wystawy. Ogromny udział w organizacji imprezy miało także katowickie BWA, katowicki Wydział Grafiki krakowskiej ASP, oraz Krajowa Agencja Wydawnicza.

Pierwsze Ogólnopolskie Biennale Plakatu odbyło się w Katowicach w hallu Urzędu Wojewódzkiego w roku 1965. Logo imprezy (autorstwa Eugeniusza Rzeżuchy), która stała się ważnym dorobkiem kulturowym śląskiego środowiska artystycznego, jest takie samo po dziś dzień - znak typograficzny, który przypomina wielopłatkowy kwiatek. Każdorazowe Biennale wyłaniało nowych, ciekawych twórców, a i potwierdzało status tych już obecnych na arenie polskiej grafiki projektowej. Ogromną rzeszę wśród nagradzanych stanowili graficy śląscy. W ciągu czterdziestu lat trwania Biennale swój udział w kształtowaniu tej imprezy mieli także artyści związani z cieszyńskim Instytutem Sztuki. Wystarczy przypomnieć, że od zarania imprezy po dziś dzień, przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego Biennale i wielokrotnym laureatem, był profesor Tadeusz Grabowski, żywa legenda polskiej szkoły plakatu, od kilku lat związany zawodowo z cieszyńską placówką. Nagrody na Biennale zdobywali też profesor Artur Starczewski, długoletni kierownik cieszyńskiej Katedry Projektowania Graficznego i Sebastian Kubica, pracownik tejże katedry.

Aż dwie nagrody dla Cieszyna przyniosło tegoroczne, 19. Biennale. Nagrodę Prezydenta Miasta Bielsko - Biała otrzymał za plakat do wystawy Żywioły-Ogień, profesor Józef Hołard, znany malarz i plakacista, związany od wielu lat z cieszyńskim Instytutem Sztuki, obecnie kierownik Katedry Projektowania Graficznego. Z kolei nagrodę Prezydenta Miasta Sosnowiec otrzymał Sebastian Kubica (dwukrotny laureat Biennale) za plakat wystawy Polski Plakat Teatralny z kolekcji K. Dydo. Nagrody te to wyraz przede wszystkim uznania indywidualnego dla twórców, ale posiadanie laureatów w gronie kadry dydaktycznej niewątpliwie cieszy i na pewno przekłada się na jakość dydaktyki, bowiem aktywność Pracowni Projektowania Graficznego jest w Cieszynie bardzo zauważalna. Widać to choćby w zaanektowanym na cele wystawowe górnym korytarzu Instytutu. W plakatach i projektach studenckich tam eksponowanych uderza różnorodność myślenia o temacie, wielość konwencji stylistycznych i sposobów interpretacji. Nie powinno to dziwić, gdy weźmie się pod uwagę, że katedra ta skupia zarówno klasyków tego gatunku, jakimi są profesorowie Tadeusz Grabowski czy Artur Starczewski, a także intrygujące i wyraziste osobowości twórcze jak Józef Hołard, Mirosław Ciślak, Ryszard Pielesz, Piotr Grabowski i stosunkowo od niedawna, także grono bardzo ciekawych projektantów, osiągających już sukcesy na ogólnopolskich i zagranicznych imprezach, takich jak Tomasz Kipka, Sebastian Kubica, Łukasz Kliś.

Józef Hołard, nagroda prezydenta miasta Bielsko-Biała
Józef Hołard, nagroda
prezydenta miasta Bielsko-Biała
Także cieszyńscy studenci poświęcający się sztuce plakatu, bardzo aktywnie uczestniczą w wielu organizowanych przeglądach i konkursach o zasięgu ogólnopolskim. Miejmy nadzieję, że i oni będą mieć swój wkład w kształtowanie się specyfiki tego gatunku i że po prostu będą robić dobre plakaty. Następne Biennale już za półtora roku !

Na przestrzeni czterdziestu lat, które upłynęły od zainicjowania Biennale, odbyło się 19 imprez, wylansowanych zostało wielu twórców, dziś uznanych już artystów, wypromowana została śląska szkoła plakatu. Ale też ogromnym przeobrażeniom uległo nasze życie, w tym sztuka sama i może jeszcze większym, warsztat artysty - projektanta. Czym jest dzisiaj plakat i jakie piętno odcisnęła na nim presja reklamy, teorie dotyczące komunikacji masowej i ludzkiej percepcji? Jak zmieniła się rola plakatu w dobie powszechnej, wieloaspektowej komunikacji, której uczestnikami jesteśmy? Czy plakat nie zatracił swojego sensu w sytuacji istnienia alternatywnych form kultury, ale też rozrosłej do niebywałych rozmiarów, agresywnej komercji? Jak zmieniła się rola i warsztat projektanta w rzeczywistości ogólnodostępnych mediów cyfrowych? Problemy te i wiele innych są wciąż przedmiotem niezamkniętych dyskusji. I zastanawiające jest to, że już w 1966 roku, czyli rok po zainicjowaniu Biennale, w zupełnie innej rzeczywistości, na odbywającym się w Warszawie sympozjum poświęconym plakatowi, podnoszono takie kwestie jak gwałtowne wypieranie plakatu przez inne formy komunikacji wizualnej, jego postępująca archaizacja, jako formy wypowiedzi i nie nadążanie za przyśpieszającym tempem życia. Na te i inne pytania odpowiedzieć można po sokratejsku - czas pokaże. Dwie rzeczy są jednak już zauważalne - przeobraża się warstwa formalna plakatu (co oczywiste w dobie nowoczesnych mediów) i gatunek ten staje się, obok swych funkcji komunikacyjnych, wysublimowaną dziedziną twórczości wysokiej dla inteligentnych koneserów *.

ALEKSANDRA GIEŁDOŃ - PASZEK


* Wiadomości do napisania tego artykułu zaczerpnięte zostały z katalogu wydanego z okazji 40-lecia Biennale, w którym zawarto mnóstwo cennych wspomnień o początkach imprezy i dywagacji na temat istnienia plakatu w rzeczywistości kulturowej PRL: 19 Biennale Plakatu Polskiego, Katowice 2005, Galeria Sztuki Współczesnej BWA, Katowice, październik 2005.

Ten artykuł pochodzi z wydania: