Krótkie wspomnienie o Profesorze Andrzeju Pawlikowskim, wybitnym uczonym i wychowawcy, twórcy Fizyki Teoretycznej na Uniwersytecie Śląskim

Od chwili śmierci Profesora Andrzeja Pawlikowskiego upłynęło już 20 lat. To długi okres czasu. W tym czasie wykształciły się już pełne cztery pokolenia młodych fizyków. Obecni studenci mogą jedynie dowiedzieć się o Profesorze Pawlikowskim pytając swoich starszych nauczycieli akademickich. Może ich do tego również prowokować relief znajdujący się w największej sali audytoryjnej Instytutu Fizyki. Salę tę nazwano bowiem jego imieniem. Ten wspaniały i wyjątkowy człowiek wpisał się na trwałe do historii Uniwersytetu Śląskiego poprzez swoją bogatą i różnorodną działalność. Był uczonym wielkiego formatu, wychowawcą wielu pokoleń katowickich fizyków i twórcą Katowickiej Fizyki Teoretycznej. Był jednym z współorganizatorów Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego. Pozostawił po sobie bogaty dorobek naukowy i wypromował 16 doktorów. Wielu spośród jego uczniów i studentów uzyskało stopień doktora habilitowanego a 7 osób tytuł naukowy profesora. Profesor Pawlikowski posiadał niezwykły urok osobisty i wysoką kulturę wewnętrzną, był człowiekiem szlachetnym, subtelnym, skromnym, mądrym i tolerancyjnym. Był osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Uczniowie i studenci, po prostu, go uwielbiali.

Andrzej Pawlikowski urodził się 12 marca 1928 roku w Michalewicach koło Rudek, dawne województwo lwowskie. Przed wojną mieszkał w Nikłowicach koło Sadowej Wiszni. Pochodził z rodziny o tradycjach patriotycznych. Dziadek Andrzeja Pawlikowskiego brał czynny udział jako powstaniec w Powstaniu Styczniowym i zastał zesłany na Syberię.

Profesor Andrzej Pawlikowski (1928-1986)
Profesor Andrzej Pawlikowski
(1928-1986)
Ojciec, o wykształceniu prawniczym i rolniczym, posiadał niewielki majątek ziemski. Muzeum i Zbiory Ossolińskich we Lwowie powierzyły mu zarządzanie ich dobrami, z których dochód przeznaczony był na utrzymanie Muzeum i Zbiorów oraz na zakup nowych nabytków dla Muzeum. Po wkroczeniu Rosjan we wrześniu 1939 na polskie ziemie wschodnie ojciec Andrzeja Pawlikowskiego został deportowany w nieznanym kierunku i wszelki ślad po nim zaginął. Matka wraz z nim i jego siostrą zamieszkali na krótki czas we Lwowie. Po wkroczeniu Niemców przenieśli się ze Lwowa do Krakowa. W trudnych latach okupacji z braku środków do życia wkrótce zapanował głód. Andrzej Pawlikowski, dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, trafił do Tymbarku koło Limanowej, gdzie znalazł schronienie w rodzinie państwa Maćków. Ta zacna rodzina przygarnęła go jako kilkunastoletniego chłopca i w ten sposób ocaliła od widma głodu. Pomagał tam w gospodarstwie, ale przede wszystkim uczył się wspólnie z dziećmi państwa Maćków. Po zakończeniu działań wojennych Andrzej Pawlikowski powrócił na krótko do Krakowa, gdzie uczęszczał do gimnazjum im. Jana Sobieskiego. Wkrótce potem rodzina przeniosła się do Wrocławia. W roku 1948 Andrzej Pawlikowski zdał we Wrocławiu maturę i rozpoczął studia fizyki i matematyki na Wydziale Matematyki, Fizyki, Chemii i Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Był zdolnym i samodzielnym studentem. Miał szerokie zainteresowania i daleko wykraczał poza ramy wykładanego materiału. W miarę możliwości i środków kupował książki, choć było bardzo ciężko. Wśród kolegów z tego okresu znany był jako spokojny, miły i koleżeński. Potrafił rozwiązywać najtrudniejsze zadania. Chętnie też udzielał pomocy w nauce słabszym kolegom. Potrafił zawsze prosto i przystępnie wyjaśnić nawet bardzo zawiłe zagadnienia. Te jego cechy spowodowały, że jeszcze w czasie studiów zatrudniony został w Dziale Wydawnictw Polskiego Towarzystwa Matematycznego jako redaktor techniczny. W Dziale tym pracował w latach 1950-51. W roku 1951, jeszcze jako student, został zastępcą asystenta w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Wrocławskiego. W roku 1952 uzyskał stopień magistra filozofii. Zaproponowano mu stanowisko aspiranta a następnie stanowisko asystenta. W roku 1959, za pracę pt. Zagadnienie warunków ubocznych w metodzie zmiennych dodatkowych, uzyskał stopień doktora na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego. Praca ta, której promotorem był Prof. R. S. Ingarden, została wysoko oceniona przez recenzentów. Recenzentami tej pracy byli Prof. J. Łopuszański (Uniwersytet Wrocławski) i Prof. J. Rayski (Uniwersytet Jagielloński). W latach 1960-64 pracował na stanowisku adiunkta w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Wrocławskiego. W okresie tym Andrzej Pawlikowski odbył staż naukowy w Zjednoczonym Instytucie Badań Jądrowych w Dubnej (ZSRR), gdzie pracował przez okres około 2 lat. Z tego okresu jego działalności naukowej pochodzi model jądra atomowego, cytowany następnie w literaturze światowej jako model Pawlikowskiego-Rybarskiej. W 1964 roku Andrzej Pawlikowski przeniósł się do nowoutworzonego Studium Matematyki i Fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego z siedzibą w Katowicach. Uczelnię tę, po utworzeniu jeszcze Wydziału Prawa i Administracji, nazwano później (od roku 1966) Filią Uniwersytetu Jagiellońskiego w Katowicach. Z uczelni tej, po połączeniu z Wyższą Szkoła Pedagogiczną w Katowicach powstał w roku 1968 Uniwersytet Śląski. W lecie 1965 Andrzej Pawlikowski wyjechał na 2 miesiące do Stanów Zjednoczonych gdzie brał udział w Letniej Szkole Fizyki Teoretycznej w Boulder, Colorado. Prowadził tam ćwiczenia i wykłady z wielu dziedzin fizyki teoretycznej dla studentów i doktorantów. Kierował też 4 pracami dyplomowymi na Uniwersytecie w Boulder. Pod koniec roku 1968 Minister Oświaty i Szkolnictwa Wyższego powołał Andrzeja Pawlikowskiego na stanowisko docenta etatowego. Wkrótce potem został on mianowany kierownikiem Zakładu Fizyki Teoretycznej w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Śląskiego. W roku 1969 Andrzej Pawlikowski uzyskał na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie stopień doktora habilitowanego za pracę pt. O wyznaczaniu wektora namagnesowania w magnetyku anizotropowym. Jego praca habilitacyjna została wysoko oceniona. W latach 1966-68 Andrzej Pawlikowski wspólnie z Prof. J. Łopuszańskim pracował nad napisaniem nowoczesnego podręcznika z fizyki statystycznej. Ich trud uwieńczony został sukcesem. W roku 1969 ukazała się monografia: J. Łopuszański, A. Pawlikowski - Fizyka statystyczna, PWN, Warszawa 1969. Ten obszerny podręcznik, liczący 464 strony, nie stracił swej aktualności do dziś. Był to pierwszy nowoczesny podręcznik w języku polskim, który w sposób przystępny omawiał podejście statystyczne do teorii wielu ciał. Szczególnie interesująco przedstawione są tu rozdziały poświęcone metodzie temperaturowych funkcji Greena. Teoria ta umożliwia znajdywanie własności termodynamicznych układów oddziałujących cząstek w przypadku gdy znamy Hamiltonian układu. Podejście to jest uniwersalne, gdyż umożliwia badanie rozmaitych własności ciał stałych, cieczy i gazów. Ma też zastosowanie w teorii jądra, fizyce plazmy, teorii cząstek elementarnych, astrofizyce. Na podręczniku tym wychowało się wielu fizyków w Polsce. Był on również popularny wśród studentów i doktorantów Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego i jest popularny do dziś.

W roku 1970 Andrzej Pawlikowski został wyróżniony za pracę naukową Indywidualną Nagrodą Ministra III stopnia oraz szeregiem Nagród Rektora Uniwersytetu Śląskiego za pracę naukową i organizacyjną w następnych, kolejnych latach. W roku 1971 odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi. Do roku 1975 Andrzej Pawlikowski wypromował 8 doktorów. W roku 1976 otrzymał tytuł profesora w uznaniu jego zasług w dziedzinie badań naukowych i kształcenia młodej kadry. Profesor Pawlikowski był również często powoływany na recenzenta w licznych przewodach doktorskich i habilitacyjnych. Brał też często udział w procedurach o nadanie tytułu naukowego profesora jako recenzent dorobku naukowego. W roku 1977 otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

W latach 1978-79 Profesor Pawlikowski przebywał w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Wilhelma w Münster, RFN. Prowadził tam ćwiczenia i seminaria z fizyki teoretycznej dla studentów wyższych lat. Przebywał też wielokrotnie we Włoszech na krótkoterminowych stażach w International Centre for Theoretical Physics w Trieście.

Profesor Pawlikowski był inicjatorem zorganizowania corocznych konferencji naukowych z dziedziny fizyki teoretycznej, poświęconych aktualnym problemom fizyki. Pierwsza taka konferencja odbyła się w 1975 roku. Konferencjom tym zawsze patronował i uczynił je konferencjami o charakterze międzynarodowym, na które przyjeżdża corocznie około 80 uczestników z kraju i zagranicy. Konferencje te odbywają się we wrześniu w Wiśle, Szczyrku lub Ustroniu i naszą obecnie nazwę International Conference of Theoretical Physics. Cieszą się dużą popularnością i zainteresowaniem zarówno w kraju jak i za granicą. Dzięki tym konferencjom mieliśmy już wielokrotnie okazję gościć u nas wiele znanych osobistości ze świata fizyki i wysłuchać ich interesujących wykładów. W tym roku odbędzie się już 30-ta konferencja z tej serii.

Profesor Pawlikowski należy do nielicznej grupy pionierów, którzy Uniwersytet Śląski organizowali od samych podstaw. Późniejszy szybki rozwój Uniwersytetu, jego obecny poziom i obecny kształt zawdzięczamy ludziom takim jak on. Profesor Pawlikowski był jednym z współorganizatorów Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego. Zawdzięczamy mu również zorganizowanie Biblioteki Instytutu Fizyki i stałą troskę o szybki rozwój jej księgozbioru. W latach 1972-73 pełnił funkcje zastępcy dyrektora do spraw dydaktyczno-wychowawczych w Instytucie Fizyki a następnie stanowisko wicedyrektora Instytutu. W latach 1977-78 i 1981-85 był kierownikiem Studiów Doktoranckich na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Śląskiego. Pełnił też w latach 1970-73 funkcję wiceprzewodniczącego a następnie przewodniczącego Katowickiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Fizycznego. Był również członkiem Wojewódzkiego Zespołu Koordynacyjnego do Spraw Fizyki, wiceprzewodniczącym Rady Naukowej Uniwersytetu Śląskiego oraz członkiem Rady Naukowej Instytutu Fizyki Jądrowej w Krakowie.

Obdarzony wielkim talentem matematycznym i ogromną intuicją posiadał gruntowną, wszechstronną i głęboką wiedzę oraz bogate doświadczenie naukowe. Posiadał wyjątkowy intelekt i swoisty dar dostrzegania samej istoty danego problemu. Miał zatem cechy prawdziwego fizyka teoretyka. Mówił zazwyczaj niewiele, ale to co powiedział miało swoją określoną wagę. Te cechy jego osobowości wycisnęły swoje piętno we wszystkim, co robił. Profesor Pawlikowski prowadził liczne wykłady kursowe z matematyki i fizyki teoretycznej, przeznaczone dla studentów i doktorantów. Dzięki jego wspaniałym wykładom wykształcił wiele pokoleń fizyków na Śląsku. Wygłaszał też liczne referaty naukowe, prowadził seminaria i dyskusje. Jego talent dydaktyczny przejawiał się w tym, że to o czym mówił było zawsze starannie przemyślane. Sam dobór materiału i sposób jego przedstawienia, niezwykle jasny i przystępny, sprawiał, że jego wykłady cieszyły się zawsze niezmiennym zainteresowaniem wśród słuchaczy. Unikał często spotykanych w literaturze naukowej sformułowań typu "jak łatwo widać". On to wszystko na wykładzie pokazał, przeliczył i wyjaśnił w taki sposób, że jedno wynikało z drugiego. Niczego nie ukrywał. Niczego nie pozostawił bez wyjaśnienia. Taki sposób przedstawienia przedmiotu sprawiał, że z jego wykładów można było, rzeczywiście, czegoś się nauczyć. I studenci to doceniali. Profesor Pawlikowski bardzo rzadko korzystał z notatek w czasie wykładu. Pamięć miał bowiem fotograficzną. Notatek używał zazwyczaj dopiero wtedy, gdy trzeba było przepisać na tablicy jakiś bardziej skomplikowany ale ważny wzór matematyczny. Profesor Pawlikowski uważał, że najważniejszą rzeczą jest danie słuchaczowi jak najlepszych podstaw i to było zawsze głównym celem jego wykładów. Najważniejszym bowiem celem wykładu jest zainteresować, przyciągnąć i zachęcić słuchacza a nie odstraszyć go. Wykłady Profesora Pawlikowskiego były zawsze dowodem na to, że o rzeczach trudnych można mówić w sposób niezwykle przystępny i jasny. Profesor Pawlikowski stworzył zatem prawidłowy wzorzec jak należy prowadzić wykłady. Od tego bowiem zależy jakość kształcenia. Był zwolennikiem krótkiego, ale rzeczowego przedstawiania problemu. Jego wykłady stanowiły prawdziwą esencję tego, co naprawdę potrzebne, niezbędne i ważne.

Miarą kompetencji naukowych Profesora Pawlikowskiego są nie tylko jego własne prace naukowe, ale również jego niezwykłe osiągnięcia w dziedzinie kształcenia kadry naukowej, tak niezwykle potrzebnej, zwłaszcza w początkowym okresie działalności Uniwersytetu Śląskiego. Profesor Pawlikowski, jako człowiek otwarty, przystępny i miły, był osobą szczególnie szanowaną i lubianą wśród studentów i pracowników Instytutu. W połączeniu z uznanymi kompetencjami naukowymi te wszystkie jego cechy sprawiły, że w krótkim czasie skupił wokół siebie liczne grono uczniów i studentów. Trudno nawet podać dokładną liczbę prac magisterskich, których był promotorem. Była to jednakże ilość imponująca. Profesor Pawlikowski był zawsze otwarty na wszelkie dyskusje naukowe i chętnie służył radą. Nikomu nie narzucał swej opinii, cenił też inne poglądy. Dawał swym uczniom wiele swobody do działania. Kierował pracą swego zespołu w sposób delikatny, metodą "niewidzialnej ręki". Można było z nim podyskutować dosłownie o wszystkim. Miał na to zawsze czas. Nikomu nie odmawiał. Był wprost idealnym szefem zespołu. Z tego powodu nastąpił bardzo szybki rozwój naukowy wielu jego uczniów pod jego kierownictwem. W okresie 18-tu lat kierowania Zakładem Fizyki Teoretycznej ustanowił on swoisty rekord: wypromował 16 doktorów. Sądząc tylko po tematach prac doktorskich, których był promotorem, widać wyraźnie, że Profesor Pawlikowski był specjalistą w wielu różnych dziedzinach. Tematyka tychże prac dotyczyła podstaw mechaniki kwantowej, rezonansu jądrowego, teorii magnetyzmu, własności termodynamicznych ciał stałych, fizyki statystycznej i teorii wielu ciał, teorii procesów nieodwracalnych, zjawisk relaksacyjnych i rezonansowych. Z tej właśnie tematyki powstało wiele prac naukowych jego uczniów, zainspirowanych jego pomysłami, opublikowanych następnie w wielu czasopismach o zasięgu międzynarodowym. Profesor Pawlikowski, jako człowiek niezwykle skromny, nigdy nie dbał o wyróżnienia i zaszczyty. Nie miał też zwyczaju "dopisywania się" do prac swoich uczniów, mimo iż sam był inspiratorem ich badań. Autentycznie cieszył się natomiast z każdego, nawet najdrobniejszego ich sukcesu. Spośród grona 16 jego doktorantów, 9 osób uzyskało stopień doktora habilitowanego, 5 otrzymało tytuł naukowy profesora, w tym 2 osoby tytuł profesora zwyczajnego. Gdyby grono to rozszerzyć do ogólnej liczby jego studentów, należałoby tu jeszcze dodać wielu doktorów i doktorów habilitowanych oraz kilku profesorów. Taki jest bowiem plon działalności Profesora Pawlikowskiego. Kierując Zakładem Fizyki Teoretycznej aż do roku 1986 stał się Ojcem katowickiej Fizyki Teoretycznej.

Lata 1980-81, niesłychanie ważne w naszej historii, stanowiły punkt zwrotny, który doprowadził nasz kraj do pełnej suwerenności. Profesor Pawlikowski, razem z bardzo liczną grupą pracowników Instytutu Fizyki przystąpił bez wahania do nowo tworzącego się związku NSZZ Solidarność. Był również represjonowany w stanie wojennym i internowany w maju 1982. Spędził pewien czas w Ośrodku Odosobnienia w Zabrzu-Zaborze i był również zawieszony w obowiązkach nauczyciela akademickiego. Wolnej Polski, jednakże, nie było dane mu doczekać. Zmarł 1 kwietnia 1986 po długiej i ciężkiej chorobie. W uznaniu jego ogromnych zasług dla Uniwersytetu Śląskiego, decyzją władz uczelni, Sala Audytoryjna III w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Śląskiego została w roku 1987 przemianowana i nosi od tej pory jego imię (aula im. Andrzeja Pawlikowskiego). Jego wspaniałe dzieło i poświęcenie dla dobra nas wszystkich, Uniwersytetu Śląskiego i Polski jest kontynuowane, bo wychował liczne grono kontynuatorów tego dzieła. Z tego powodu pamięć o Profesorze Andrzeju Pawlikowskim jest ciągle żywa.

MICHAŁ MATLAK
WŁADYSŁAW BORGIEŁ

Ten artykuł pochodzi z wydania: