Wrocław w wirze konfliktów zbrojnych

Siła i możliwość jej użycia przeciwko wrogom zawsze fascynowała ludzkość. Niezależnie od epoki historycznej i dominujących podczas jej trwania nurtów filozoficznych, wojny się toczyły. Zbrojne ataki były tłumaczone różnymi racjami, jednakże wciąż trwały. Nadszedł XXI wiek, jednakże bagaż doświadczeń przeszłych pokoleń nie odwiódł społeczeństw od użycia siły. Konflikty zbrojne miały miejsce w przeszłości, są równie częste współcześnie i, zapewne, nie stracą na intensywności w przyszłości...

Aktualność i ponadczasowość problemu dostrzegli studenci politologii Uniwersytetu Wrocławskiego, czemu dali wyraz organizując VIII Ogólnopolską Konferencję Koła Młodych Politologów "Konflikty zbrojne - wieloaspektowa analiza zjawiska". Pod okiem Małgorzaty Dziubki, przewodniczącej koła, powstawały projekty warsztatów, których zróżnicowana tematyka miała zainteresować gości z różnych części Polski. - Konflikty zbrojne bardzo mnie interesują, ze względu na specjalizację moich studiów: międzynarodowe stosunki polityczne. Problemy poruszane podczas kolejnych warsztatów oraz spotkania z gośćmi pozwoliły mi pogłębić wiedzę w tej kwestii - potwierdza założenia organizatorów konferencji Angelika Parol z Uniwersytetu Gdańskiego. W odbywających się od 6 do 8 kwietnia zajęciach uczestniczyli studenci z Warszawy, Rzeszowa, Gdańska, Opola, Olsztyna i Katowic. Uniwersytet Śląski reprezentowało troje studentów IV roku politologii.

Otwarcie VIII Ogólnopolskiej Konferencji ''Konflikty zbrojne - wieloaspektowa analiza zjawiska'' w Uniwersytecie Wrocławskim
Otwarcie VIII Ogólnopolskiej Konferencji "Konflikty
zbrojne - wieloaspektowa analiza zjawiska"
w Uniwersytecie Wrocławskim

Atmosferę sprzyjającą dyskusjom o konfliktach zbrojnych podsycała historia wrocławskiego gmachu Wydziału Nauk Społecznych, w którym odbywały się wszystkie zajęcia. Ulica Koszarowa, przy której znajduje się budynek, wzięła swą nazwę od znajdujących się niegdyś na terenie uczelni koszar. Na przestrzeni wieków stacjonowały tam wojska pruskie, a następnie radzieckie. Pozostałości po radzieckim garnizonie wciąż widać na zabudowaniach wokół wydziału, gdzie widnieją napisy w języku rosyjskim.

W takim otoczeniu rozpoczął się wykład inauguracyjny, wygłoszony przez prof. dr hab. Teresę Łoś-Nowak oraz dr. Andrzeja Dybczyńskiego z Zakładu Międzynarodowych Stosunków Politycznych. Prezentując różne spojrzenia na kwestie przyczyn wojen i ich charakter wprowadzili uczestników konferencji w jej tematykę. Zgodnie z obliczeniami profesor Łoś-Nowak, po zakończeniu zimnej wojny miały już miejsce 23 wojny i nie obserwuje się tendencji odchodzenia od rozwiązań siłowych. Niemałe zdziwienie i ogólną wesołość wywołała natomiast wśród słuchaczy koncepcja znaczka pocztowego jako głównego sprawcy wszelkich konfliktów, przedstawiona przez doktora Dybczyńskiego. Jak to możliwe, żeby kawałek papieru miał tak wielki wpływ na rzeczywistość międzynarodową? Otóż filateliści, zgodnie owym punktem widzenia, byli zawsze jedyną grupą czerpiącą korzyści z działań wojennych, podczas gdy inni ludzie w ich wyniku ponosili znaczne straty. Dzieje się tak dlatego, że w wyniku konfliktów powstają nowe państwa, a urzędy pocztowe tych państw muszą koniecznie drukować nowe znaczki... W ten sposób zwykły znaczek pocztowy urósł do rangi symbolu brutalności świata.

Prof. dr hab. T. Łoś-Nowak i dr A. Dybczyński przedstawiali klasyczne i bardziej rewolucyjne koncepcje przyczyn wojny
Prof. dr hab. T. Łoś-Nowak i dr A. Dybczyński
przedstawiali klasyczne i bardziej rewolucyjne
koncepcje przyczyn wojny

Pierwszy dylemat, przed którym stanęli uczestnicy konferencji dotyczył wyboru warsztatów. Konkurowały ze sobą: Przyczyny konfliktów zbrojnych i Interwencje humanitarne - wieloaspektowa analiza zjawiska, a następnie: Analiza konfliktów na przykładzie Somalii, Ruandy, Kosowa, Haiti i Jugosławii oraz Dyskusja wokół społeczno-politycznych aspektów uchodźctwa. Niezależnie od dokonanych wyborów, gości czekały interesujące bloki zajęć przygotowane przez wrocławskich studentów. Szczególnym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie z zawodowymi wojskowymi, członkami Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowym ONZ. Swoimi doświadczeniami zdobytymi podczas wyjazdów na misje pokojowe ONZ dzielili się ze studentami Wojciech Aksamit i Jerzy Michalski. Młodzi ludzie, dla których kwestie wojskowości są znane przede wszystkim z mediów lub książek, mieli okazję usłyszeć relacje z pola walki przekazane przez członków polskich kontyngentów. Goście uczestniczyli m.in. w rozwiązywaniu konfliktu w Jugosławii, Libanie i Kambodży. Mottem spotkania żołnierze uczynili słowa Daga Hammerskjölda: ...Prowadzenie misji pokojowych nie jest zajęciem dla żołnierzy, ale tylko żołnierze potrafią to czynić...

Zawodowi żołnierze W. Aksamit i J. Michalski zdradzali studentom kulisy misji pokojowych ONZ
Zawodowi żołnierze W. Aksamit i J. Michalski
zdradzali studentom kulisy misji pokojowych ONZ

Kolejna kwestia pozostawiona studentom do rozstrzygnięcia miała zupełnie inny charakter. Dotyczyła rozwiązania konfliktu palestyńsko-izraelskiego. Po dokonanym podziale na dwie skonfliktowane nacje, drużyny w oparciu o odgórne wytyczne przystąpiły do opracowywania własnego stanowiska. W oderwaniu od rzeczywistości zadecydowano, iż zwaśnione narody zgodziły się wcześniej na powstanie Państwa Palestyńskiego na Zachodnim Brzegu Jordanu. Jak rozwiązać sprawę uchodźców palestyńskich, kwestię osiedli żydowskich na terenie ziem palestyńskich, jak podzielić źródła wody, której brakuje na Bliskim Wschodzie? To tylko niektóre kwestie poruszane podczas negocjacji. Punkty widzenia prezentowane przez "Palestyńczyków" i "Izraelczyków" znacznie się różniły, dyplomatom nie można było jednak odmówić woli znalezienia sensownego rozwiązania spornych spraw. Czasu na negocjacje było bardzo mało, a wniosek płynący z tych zajęć brzmiał mniej więcej następująco: autentycznie zwaśnione strony, wzorem studentów, powinny dążyć do osiągnięcia szybkiego kompromisu.

Jeszcze chwila i konflikt palestyńsko-izraelski zostanie częściowo zażegnany - negocjacje zwaśnionych ''narodów''
Jeszcze chwila i konflikt palestyńsko-izraelski
zostanie częściowo zażegnany - negocjacje
zwaśnionych "narodów"

Poza oficjalną częścią konferencji, wyjazd obfitował w pozanaukowe atrakcje. Oprócz kuluarowych dyskusji były to m.in. imprezy integracyjne czy też poszukiwanie pięciu tajemniczych krasnali ukrytych w pobliżu rynku. Grupa katowicka odniosła w tej kwestii pewien sukces, odnajdując figurkę maleńkiego człowieczka podtrzymującego ciężką kulę. Czym się zajmują pozostali pozostanie zagadką, którą być może uda się rozwiązać w przyszłości.

- Konferencja została dobrze przygotowana. Na pochwałę zasługuje rozplanowanie zajęć, które pozwoliło nam na maksymalne wykorzystanie czasu. Żałuję tylko, że nie przewidziano w programie wycieczek po Wrocławiu. Mam nadzieję, że to nie będzie ostatnia konferencja tego typu i współpraca międzyuczelniana będzie się rozwijać - podsumowuje konferencję Tadeusz Żywczak, student Uniwersytetu Rzeszowskiego. Trzy dni spędzone we Wrocławiu minęły bardzo szybko i studenci ruszyli z powrotem do swoich miast. Być może częstsze dyskusje związane z przyczynami, przebiegiem i następstwami konfliktów zbrojnych oraz analiza danych dotyczących krzywd poniesionych przez ludzi w wyniku wojen, skłoniłaby społeczność międzynarodową do mniej chętnego uciekania się do rozwiązań siłowych.

MAGDALENA BUSZEK

Ten artykuł pochodzi z wydania: