Inteligent szuka odpowiedzi...

W ramach II Studenckiego Festiwalu Nauki odbyło się na Uniwersytecie Śląskim wiele warsztatów, wykładów i prelekcji. Jednym z punktów programu było spotkanie z Jackiem Żakowskim. Znany dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny spotkał się 5 kwietnia br. ze studentami naszej Uczelni w auli im. Kazimierza Popiołka na Wydziale Nauk Społecznych. Organizatorem spotkania była Sekcja Antropologiczna Międzywydziałowego Stowarzyszenia Dziennikarzy "Mosty". Głównym powodem wizyty Jacka Żakowskiego była promocja nowej książki Anty-T.I.N.A.

- W mojej książce szukam odpowiedzi na pytanie stare jak świat: czy może być trochę lepiej?- wyjaśniał Żakowski. - Mówię o ludzkich marzeniach, o wielkich ideach czasów nowoczesnych i o tym, co dalej. Jego praca to rozszerzenie wywiadów prowadzonych m.in. z Zygmuntem Baumanem, Georgem Sorosem, Noamem Chomskym, Josephem Stiglitzem, Richardem Rortym, i Leszkiem Kołakowskim dla "Polityki". Rozmowy te ukazują błędy i niebezpieczeństwa, jakie niesie jedna wizja świata i otwiera przed czytelnikiem bogactwo różnych alternatywnych sposobów na rzeczywistość. Rozmówcy Jacka Żakowskiego kwestionują neoliberalne, neokonserwatywne i globalistyczne dogmaty - "niewidzialną rękę rynku", wizję szczęścia płynącego z konsumpcji, wyścig szczurów, cywilizacyjną misję wielkich korporacji i sens wojny z terroryzmem. Tym, co ich łączy, jest - jak pisze we wstępie Żakowski - "suwerenne, krytyczne, nonkonformistyczne myślenie o rzeczywistości".

- Moi rozmówcy przekonywali mnie, że nie ma już jednej idei, w której stronę może kierować się ludzkość - zauważył Żakowski. - Komunizm trwał 100 lat, faszyzm 30, państwo opiekuńcze 40, koniec historii 5 lat - wyliczał. - Wszystkie te wielkie marzenie ludzkości skończyły się. Nie ma już jednej drogi. Są drogi prowadzące w dobrym kierunku, ale jest ich wiele... Człowiek powinien ich poszukiwać i stale rozszerzać swoje horyzonty myślowe. - Napisałem T.I.N.Ę, bo przeraża mnie arefleksyjna atmosfera panująca w Polsce nawet wśród inteligencji humanistycznej - wyjaśniał prowadzący Summy Zdarzeń.

Jacek Żakowski
Jacek Żakowski

Autor stwierdził, że społeczeństwo nasze ma opóźniony kontakt ze społeczno-polityczną myślą światową i przez to jest podatne na inżynierię społeczną i idee rodem z XIX w., co widać w ostatnich miesiącach jak na dłoni. Dlatego powstała jego najnowsza książka-bryk, ściągawka ze najnowszych prądów umysłowych panujących na świecie, mówiąca o tym, że nie można popadać w myślenie totalne i jednostronnie widzieć rzeczywistości.

Jedną z bolączek naszego społeczeństwa jest wg Żakowskiego to, że wpuściliśmy do szkół religię, a nie uczymy powszechnie filozofii. System nauczania powinien od początku uczyć, że jest wiele dróg samodzielnego myślenia, a nie tylko jedna autorytarna, jedynie słuszna... - Rozmawiałem kilka dni temu z premierem Marcinkiewiczem - wspominał Jacek Żakowski. - Pytałem go o inspiracje polityczne, ten bez wątpienia bardzo oczytany i wykształcony polityk wymienił kilka książek, żadna z nich nie miała mniej niż 20 lat - ubolewał. - Literatura wymieniona przez niego jest kompletnie nieprzystająca do współczesności. Ma się do niej tak jak XIII wiek do XVIII stulacia -twierdził autor książki Anty T.I.N.A..

Po filozoficzno politycznych rozważaniach Żakowskiego nastąpiły pytania i sugestie z sali. Mikrofon krążył między studentami i gośćmi spoza Uniwersytetu. Jedni polemizowali z wypowiedziami Żakowskiego, inni przytakiwali, jeszcze inni zadawali pytania. W odróżnieniu od profesjonalnie artykułującego swoje myśli dziennikarza "Polityki" wypowiedzi ludzi z sali były przeważnie nieskładnym głoszeniem swoich poglądów, albo tanim efekciarstwem i pokazywaniem własnej pseudoerudycji, w myśl zasady - mam mikrofon to teraz pozdrowię babcię i pokażę, jaki jestem mądry. Mimo salw śmiechu wywoływanych na sali przez niektórych mówców gość poważnie z nimi dyskutował.

FILIP KOPROWSKI

Autorzy: Filip Koprowski, Foto: Artur Bałaziński
Ten artykuł pochodzi z wydania: