Cenię sobie niezależność

Wszystko zaczęło się - jak to zwykle bywa - przypadkiem. Rejs żaglowcem wzdłuż wybrzeży Ameryki Południowej i mała, amatorska kamera w dłoniach, która jest obowiązkowym wyposażeniem każdego turysty. Nieodparta chęć zatrzymania jak najwięcej z przepięknego krajobrazu odległego kontynentu... Właśnie tam, tysiące kilometrów od Polski, zrodziła się myśl o zostaniu operatorem filmowym.

Początkowa wizja filmów dokumentalnych z czasem ustąpiła miejsca fabule. Kilka lat później okazało się, że była to droga słuszna - na miarę ogólnopolskich i międzynarodowych sukcesów.

Trzy lata później Paweł Dyllus - bo o nim mowa - został studentem Wydziału Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego. Kolejne lata przyniosły mu wiele sukcesów, których prawdziwa lawina przypadła na rok 2006. Paweł znalazł się wśród laureatów XIV Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage, który odbył się w Łodzi. Uhonorowano go "Złotą Kijanką" w Konkursie Studenckim za zdjęcia do filmu "Sezon na kaczki" w reżyserii Julii Ruszkiewicz oraz "The David Samuelson Student Award" - Nagrodą Specjalną za Najlepszą Technikę Zdjęć w Konkursie Filmów Studenckich. Paweł jest autorem zdjęć do filmu "Emilka płacze" w reżyserii Rafała Kapelińskiego, za które przyznano mu tytuł Young director of photography podczas Gali Finałowej II edycji Young Film Festiwal. Realizacja ta zdobyła Grand Prix Konkursu Kina Niezależnego XXXI Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Został także doceniony przez jury Festiwalu Filmów Polskich w Seattle za "doskonałość w kinie niezależnym". Do swego dorobku artystycznego Paweł zalicza również operowanie kamerą podczas tworzenia filmu "Hi-way" w reżyserii Jacka Borusińskiego.

- Wszystkie te nagrody są dla mnie ogromnie istotne. Dzisiaj nie jestem w stanie wskazać tej najważniejszej - za mało upłynęło czasu, bym nabrał dystansu do tych wydarzeń. Jeszcze nie wiem, ile w praktyce one dla mnie znaczą. Co prawda - pojawiło się więcej propozycji, więcej perspektyw, ale nie chcę zapeszać, dlatego, póki co, niech to pozostanie moją tajemnicą - mówi Paweł.

Foto: Dorota Zyguła

Koniec listopada 2006 roku zatriumfował ukończeniem zdjęć do kolejnego obrazu. "Ballada o Piotrowskim" to wynik nagradzanej już współpracy Dyllusa i Kapelińskiego. Na planie pojawili się między innymi Krzysztof Kiersznowski oraz Zbigniew Zamachowski. Ten koktajl talentów z pewnością nie pozostanie bez odpowiedzi na kolejnych festiwalach filmowych.

Paweł nie marzy o zdobywaniu kolejnych nagród i ściganiu wzorców światowego kina. Bardzo chciałby wyjeżdżać do ciepłych krajów, kiedy Polskę zasypuje zimny puch śniegu, a temperatura schodzi poniżej zera. Na szczęście w maju deklaruje powrót w rodzinne strony. Ceni sobie niezależność. Uparcie walczy z własnym egoizmem. W wolnym czasie marzy o podróżach. Być może kolejna znów okaże się wielką filmową inspiracją? Trzymamy kciuki.

AGNIESZKA TURSKA

19 stycznia 2007 roku Centrum Sztuki Filmowej "Silesia Film" przy ul. Sokolskiej w Katowicach organizuje przegląd filmów Pawła Dyllusa. Serdecznie zapraszamy.

Autorzy: Agnieszka Turska, Foto: Dorota Zyguła