Sprawozdanie z XIII Sesji Wyjazdowej Koła Naukowego Matematyków.

Co można robić w weekend?

Jak studenci spędzają weekend? Jedni pracują (jakkolwiek to rozumieć...), drudzy jadą do rodziny lub na wycieczkę, jeszcze inni spotykają się na imprezach lub w pubie. My - uczestnicy wyjazdów Koła Naukowego Matematyków, staramy się łączyć różne sposoby organizowania czasu. Mam tu na myśli nie tylko spotkania po zajęciach, ale przede wszystkim wspólne wyjazdy.

Jednym z nich była XIII Sesja Wyjazdowa KNM, która odbyła się w malowniczo położonym ośrodku Uniwersytetu Śląskiego w Zarzeczu koło Żywca. W sesji wzięli udział studenci i doktoranci Uniwersytetu Śląskiego oraz przedstawiciele Uniwersytetu Jagiellońskiego i Politechniki Łódzkiej. Głównym tematem tej sesji były fraktale. Jest to jedno z nielicznych zagadnień współczesnej matematyki, o którym można powiedzieć, że jest znane (przynajmniej z nazwy) osobom wykształconym, niezajmującym się na co dzień badaniem tajników królowej nauk. Jeśli już ktoś słyszał o fraktalach, to na ogół kojarzą mu się one z pięknymi obrazami lub też zabawami z komputerem. Okazuje się, że temat ten jest tylko z pozoru "lekki, łatwy i przyjemny". Jeśli przyjrzymy mu się bliżej, okazuje się, że potrzebny jest spory aparat matematyczny do jego badania. I tym właśnie zajmowaliśmy się w Zarzeczu. Nie tylko wysłuchaliśmy referatów, ale przede wszystkim dyskutowaliśmy nad konkretnymi zagadnieniami związanymi z tym tematem. Można traktować to jako dowód, że istnieją jeszcze studenci, których interesuje coś więcej niż obowiązkowy program studiów.

Oczywiście nie samą matematyką żyje student: czasami trzeba coś zjeść. Wszystkie posiłki przygotowujemy wspólnie i muszę przyznać, że organizacja pracy jest z roku na rok coraz lepsza. U nas tradycją stał się wspólny grill w sobotni wieczór, zazwyczaj przeciągający się do późnych godzin nocnych, urozmaicany partiami szachów, brydża czy też dyskusjami na różne tematy.

Oprócz jedzenia i dobrej zabawy, dobrze jest mieć miejsce, w którym można spać i chować się przed zimnymi nocami. Wszystkie sesje wyjazdowe są organizowane w ośrodkach uniwersyteckich: w Zarzeczu lub w Szczyrku. Niestety, z różnych przyczyn dom w Zarzeczu został sprzedany. Wierni członkowie KNM bardzo chcieli go kupić, ale stypendia wszystkich uczestników nie są w stanie pokryć nawet części wartości tego domu. Trudno się dziwić, skoro UŚ sprzedaje ośrodek, to na pewno nie po to, by kupili go studenci. Gdyby i ośrodek w Szczyrku został sprzedany, to zmuszeni będziemy organizować nasze wyjazdy w ośrodkach komercyjnych. A są one po pierwsze droższe, a po drugie - jeśli korzystamy z dofinansowania uczelni - to wymagane jest stosowanie się do przepisów tzw. ustawy o zamówieniach publicznych... Wszyscy, którzy choć raz słyszeli o "ułatwieniach" wprowadzonych przez wspomnianą ustawę wiedzą, co mam na myśli! A przecież studenci chcą korzystać z młodości, a nie zajmować się jedynie sprawami organizacyjnymi.

Zachęcam również inne Koła Naukowe do urozmaicania swojej działalności, przez organizowanie podobnych wyjazdów. Idealnym miejscem takich wycieczek są obiekty wypoczynkowe Uniwersytetu Śląskiego. Dodatkowi goście poza sezonem wakacyjnym, poprawią podupadające fundusze ośrodków.

ŻYWILLA WCISŁO
zwcislo@wp.pl

Ten artykuł pochodzi z wydania: